to top

Chyba powinnam zacząć od „dzień dobry”

Miałam tego nie robić, ale niech tam…sprawdziłam datę ostatniego posta: 26 czerwca…

Dwa i pół miesiąca. I pewnie byłoby jeszcze dłużej, gdyby jedna z was (za co z całego serca Jej dziękuję) nie napisała mi w zeszłym tygodniu: „Blog umiera”.

To było jak cios patelnią w samo czoło. Fakt, nie pisałam już trochę, ale żeby tak od razu o śmierci?? Zajrzałam, do statystyk…ufff, nie jest tak źle, ktoś tu jeszcze wpada…trochę zrzedła mi mina, kiedy okazało się, że są to raczej wejścia z wyszukiwarek, od osób szukających konkretnych tematów, a nie wejścia od WAS, czyli stałych Czytelników, tych dla mnie najważniejszych.

Jakich najważniejszych – zapytacie, jeśli zostawiłam i was i moje blogowe podwórko na tyle czasu. I nawet nie mam na to usprawiedliwienia. Czasu nigdy nie miałam zbyt wiele, ale ten stan trwa permanentnie odkąd pamiętam, więc to raczej nie z tego powodu. Może brak weny? Eee, chyba raczej nie, przecież codziennie coś tam skrobię na instagramie. A może po prostu musiałam się przekonać, czy to nadal jest moje, czy tego potrzebuję?

I wtedy te słowa: „Blog umiera”. Podobno aby przekonać się, czy nam na czymś/kimś zależy, trzeba sobie wyobrazić, że to tracimy. No i wyobraziłam sobie. I wiecie co? Nagle zrobiło mi się tak strasznie… pusto. No bo jak tu pozwolić umrzeć czemuś, czemu poświęciłam tyle serca, zarwanych nocy i zapracowanych dni, gdzie przelewałam moje radości, ale i wątpliwości i smutki, gdzie dzieliłam się tym co piękne, tym, co kocham, co mnie fascynuje, nakręca i napędza, gdzie toczyła się część mojego życia i zapisywane były jego najpiękniejsze momenty?

Sami wiecie, że czasem szło mi lepiej, czasem gorzej, czasem było ciekawiej, a czasem trochę monotematycznie, ale to tylko dowód na to, że blog był zawsze częścią mnie i w dużej mierze odzwierciedlał to, co mi w głowie siedziało.

A teraz?? Moja głowa pełna jest radości, optymizmu i dobrych myśli. Przeczytałam kilka ważnych dla mnie książek, dzięki którym znalazłam to, czego w ciągu ostatniego półtora roku bardzo szukałam: harmonię. Czuję ją w sercu i widzę na swojej twarzy i to bez względu na to, o której godzinie patrzę w lustro. Czuję ją każdą komórką mojego ciała i słyszę w słowach, które wypowiadam. Widzę ją w relacji z moimi najbliższymi. O mojej drodze do niej, o poszukiwaniach i sposobach na odnalezienie opowiem wam w jednym z kolejnych wpisów.

Ale póki co chodźcie – zabieram was na spacer przez te ostatnie dwa i pół miesiąca. Opowiem Wam trochę, co się wtedy działo, a na koniec będę miała do Was pytanie. To co, idziemy?

 

 

1. Balkon, czyli rodzinna strefa chilloutu. Po ponad dwóch latach niebytu, zlitowaliśmy się nad nim. To jego letnia odsłona, a wkrótce zobaczycie jesienną;

2. Letnie słońce na wsi i letnie owoce, czyli ukochane przez Marcelinę mango lassi produkcji Tomka (kto chce przepis?);

3. Ulubiona kawiarnia tego roku, czyli Stor Cafe przy Tamka 33 i ulubiona, wyprzedażowa koszula z Zary;

4. Miejsce, gdzie najlepiej ładuję akumulatory, czyli nasza wieś.

 

 

Miejsce, bez którego nie wyobrażamy już sobie wakacji, czyli Ciekocinko. Ukryte w maleńkiej, cichej miejscowości, zachwyca wnętrzami, otoczeniem, jedzeniem i…gorącą czekoladą, bez której Marcelina nie zaczyna tu dnia.

 

 

1.Detale w Ciekocinku – jeszcze chwilę na nie popatrzę i mogę iść spać;

2. Mrożona kawa…której skutki czułam potem przez półtora miesiąca, ale co znaczy jakiś tam kaszel przy tej letniej przyjemności!

3. Aktywność już na stałe wpisała się w życie naszej rodziny (wkrótce więcej wam o tym opowiem) – tutaj bule w Ciekocinku;

4. Genialne Crepes Suzette, czyli naleśniki z syropem pomarańczowym. Obłęd to mało powiedziane! Nasz przepis na nie TU.

 

 

1. Lato to czas deserów: jeśli będziecie w okolicy polecam wam Mercato Bistro na Próżnej i najlepsze tiramisu w Warszawie.

Uwaga! Uzależnia!

2. Say „cheese”! Tak naprawdę taka komenda jest zupełnie niepotrzebna – uśmiechamy się cały czas. To było dla nas bardzo pogodne lato.

3. Ukochana pufa, ukochana książka i ukochana latte. Jedno zdjęcie i aż trzy uzależnienia!

4. Ciąg dalszy punktu pierwszego, czyli desery tego lata: tutaj zdecydowanie warty grzechu sernik z białą czekoladą w Charlotte Menora przy pl. Grzybowskim.

 

 

1.Przyjemności późnego lata: kieliszek prosecco wieczorową porą.

2.Włoskie wspomnienia, czyli magiczne Cinque Terre, miejscowość Riomaggiore.

3.Kto widzi ptaki?

4.Pierwsze zmiany w pokoju Marceliny – „dorosłe” łóżko (moje własne sprzed 20 lat) i baldachim. Reszta zmian jeszcze na etapie planowania – przeczytacie o nich już wkrótce.

 

To już koniec spaceru przez te kilka tygodni –  przyznacie, że szybko zleciało 😉 To teraz na koniec powiedzcie mi jeszcze, o czym chcielibyście przeczytać w następnym wpisie, bo mam dla Was kilka propozycji i problem, którą wybrać:

 

Temat 1: Instagram. Ale nie powiem od jakiej strony, musicie mi zaufać 😉

Temat 2: Jesień/ zima 2018, czyli co ciekawego widziałam w sieciówkach na nadchodzący sezon;

Temat 3: Jesienny balkon;

Temat 4: Harmonia, czyli jak ukoić własne serce i duszę.

 

Co wybieracie? 

 

A wśród osób, które zostawią komentarz pod tym postem wybiorę jedną, które otrzyma ode mnie upominek – nie powiem wam, co to będzie, ale obiecuję, że się spodoba. To tak w ramach podziękowania, że zajrzeliście tu dzisiaj 😉

 

Do zobaczenia wkrótce!

 

  • Anna

    Dla mnie najważniejszy byłby temat 4. Ja również potrzebuje harmonii i z wielka chęcią przyjmę każda rade w tym zakresie. Bo za chwile zwariuje ?.

    12 września, 2018 at 7:36 pm Odpowiedz
  • Daria

    Ja poproszę number 4 🙂

    12 września, 2018 at 7:44 pm Odpowiedz
  • Ola

    Witaj! A ja wczoraj późnym wieczorem zajrzałam na bloga, bo bardzo chętnie wracam do Twoich wpisów… I pomyślałam, że bardzo bardzo tu Ciebie brakuje. Brakuje Twojej radości życia, optymizmu, ale też harmonii i spokoju. Bo choć nie znamy się, a obserwuje raczej po cichu i rzadko zostawiam ślad ? to wydaje mi się, że taka właśnie jesteś. Pozdrawiam Cię serdecznie i ściskam ciepło. ❤❤❤
    A następny wpis, może harmonia, czyli jak ukoić serce i duszę ?

    12 września, 2018 at 7:47 pm Odpowiedz
  • ania

    eh naprawde tesknilam za wpisami na blogu:) proszę zacząć od tematu 2 ! pozdrawiam

    12 września, 2018 at 7:49 pm Odpowiedz
  • Mirka

    Temat 2
    Bardzo jestem ciekawa ?!

    12 września, 2018 at 7:57 pm Odpowiedz
  • Marta

    Wcale sie nie dziwie, ze zapomniałas o blogu… żyło sie Wam tak pięknie! Najważniejsze to pielegnować to co miedzy Wami – emocje, chwile i rozmowy… Ja bym sobie tak nie wyrzucała, było przecież przepiękne lato, jak z niego nie korzystac?!;) Ja poproszę temat 1,2 i 3:) I wszystkie jako pierwsze:D

    12 września, 2018 at 8:02 pm Odpowiedz
  • Ania

    Temat 1, ale tylko dlatego, że reszta tematów to zupełnie nie moje klimaty 😛

    Cześć, pisz więcej 🙂 Trochę szkoda, że w pewnym momencie pisałaś, wspominałaś, rozważałaś, dzieliłaś się emocjami i…. nagle zniknęłaś. Może tak miało być, aby powrót był bardziej dojrzały? Nie wiem, ale mam nadzieję, że wróciłaś na dobre.

    12 września, 2018 at 8:03 pm Odpowiedz
  • Anka

    Chętnie poczytam o jesiennych inspiracjach modowych. Cieszę się, że wracasz do blogowania lubiłam tu zaglądać. Piękne zdjęcia w tym poście zachęcają do czekania na kolejny wpis. Natchnienia, pomysłów…pięknej jesieni Ci życzę na powitanie po przerwie.

    12 września, 2018 at 8:04 pm Odpowiedz
  • Kaśka

    Hej,
    super, że wróciłaś i znowu piszesz. Z niecierpliwością czekam na kolejne wpisy. Mnie interesuje temat nr 4 ?.
    Pozdrawiam serdecznie z Olsztyna ?

    12 września, 2018 at 8:06 pm Odpowiedz
  • If

    Wpis po 2,5 miesiąca – zbitek instagrama, a teraz 4 pkt do wyboru które tak na prawdę mają się nijak do jakiejś spójnej całości. Przepraszam, ale chyba nie masz przede wszystkim JUŻ pomyslu na tego bloga. Mnie nie przekonałaś, szkoda. Blogowanie to ciągłość. Powinnyśmy co pare dni zasiadać rano z kawką i poczytać – co fajnego znów naskrobalaś. Pozostają wrzutki na instagrama „piję kawę i lecę dalej pracować..” a wystarczyłoby wrzucić np zdjecie Twojej stylizacji – uwielbiam je – klasyczne i kobiece, coś fajnego, coś to przyciągneloby nasze oko. Szkoda.

    12 września, 2018 at 8:13 pm Odpowiedz
  • Niewygodna

    A może wszystkie? Tylko w jakieś fajnej kolejności? ?
    1. Balkon, trendy, harmonia i ig?

    Dzisiejszy wpis był zdecydowanie inny niż poprzednie, nie na siłę byle coś napisać. Dobrze się go czytało! ?

    12 września, 2018 at 8:47 pm Odpowiedz
  • Agata

    Dawaj 2. Szukam inspiracji a z maluchem wypad do sklepu wyglada tak, ze jej szafa gotowa na nowy sezon a u mnie stare lachy ?

    12 września, 2018 at 8:48 pm Odpowiedz
  • Iwona Miozga

    Opis płynący prosto z serca i fantastyczne fotografie. Od razu daje się wyczuć, że prowadzi go szczera osoba 🙂
    Właściwie to czytam Twojego bloga od dawna, tylko nie zostawiałam komentarzy.
    Poruszyłaś tutaj wiele inspirujących tematów i wierzę że dalej tak będzie 😉
    Co do propozycji tematów przedstawionych powyżej: „Harmonia, czyli jak ułożyć własne serce i duszę” brzmi ciekawie.
    W czasach w których przyszło nam żyć, gdzie ciągły pośpiech narzuca nam harmonogram dnia, miło będzie zatrzymać się na dłuższą chwilę i przy kubku aromatycznej herbaty czy też kawusi przeczytać coś dla pokrzepienia duszy i serca.
    Reszta tematów również brzmi obiecująco, ale to Ty dokonasz ostatecznego wyboru 😉
    Pierwszy raz dodaje komentarz, więc mam nadzieję, że będzie ok 😉
    Miło że wróciłaś do pisania! 🙂
    Serdecznie dziękuję za to że rozpieszczasz nas utworami Sinatry. Ahhh, lubię takie klimaty 🙂
    Pozdrawiam serdecznie Iwona ( Yvonne)
    Buziaki :))

    12 września, 2018 at 9:05 pm Odpowiedz
      • Iwona

        Tekst dotarł, czyli się udało! Jeśli przypadkiem wysłałam dwukrotnie ten sam, to przepraszam. Będzie lepiej 😉
        Kochana <3 muzyka, którą nas rozpieszczasz zawsze brzmi pięknie.
        Co Ja na płytę Kydryńskiego – superrr! Przecież nie może być inaczej. Masz bardzo dobry gust muzyczny 🙂
        Cieszę się niezmiernie, że więcej osób doceniło temat o harmonii 😀 W takich momentach wraca mi wiara, że są jeszcze fantastyczni ludzie na tym świecie i tej myśli się trzymam.
        Aaaa! no i dobry gust modowy też masz! (o mały włos a by mi to umknęło!) 😉
        Miło że Jesteś! <3
        Ściskam i życzę dobrej nocy!

        12 września, 2018 at 9:55 pm Odpowiedz
  • Maja

    2!!!!wszystkie są interesujące ale jesteś dla mnie modowym guru;) więc dwójeczka!!! Uściski!

    12 września, 2018 at 9:13 pm Odpowiedz
  • Iwona Miozga

    Pięknie napisane i fantastyczne fotografie. Od razu daje się wyczuć, że bloga prowadzi szczera osoba. 🙂
    Prawdę mówiąc to czytam Twoje teksty od dawna, tylko nie zostawiałam komentarzy. I jak wszystko dobrze pójdzie to dzisiaj zostawię pierwszy 😉
    Poruszyłaś tutaj wiele inspirujących tematów i z pewnością dalej tak będzie 🙂
    Z pośród przedstawionych propozycji powyżej temat: ” Harmonia, czyli jak ukoić własne serce i duszę” brzmi ciekawie.
    W czasach w których przyszło nam żyć, gdzie pośpiech dyktuje nam harmonogram dnia, miło będzie zatrzymać się na dłuższą chwilę i przy kubku aromatycznej herbaty czy też kawki przeczytać coś pokrzepiającego dla duszy i serca.
    Pozostałe tematy również zapowiadają się ciekawie, ale to Ty dokonasz ostatecznego wyboru 😉
    Serdecznie dziękuję, że rozpieszczasz nas utworami Sinatry. Ahhh uwielbiam!
    Buziaki
    Iwona (Yvonne)

    12 września, 2018 at 9:26 pm Odpowiedz
  • AniaJ

    Witaj, powroty to naturalne dla jesieni – ptaki odlatują do ciepłych krajów, dzieci ponownie przekraczają progi szkół i przedszkoli.
    Miło wspomnieć to łaskawe dla nas pogodowo w tym roku lato. Piękne letnie kadry, klimatyczne, stylowe i radosne!
    O wszystkim poczytam chętnie i o stylizacjach i harmonii wewnętrznej. I chętnie też zobaczę balkon w jesiennej odsłonie, tak, by odczarować nostalgię jesieni 🙂

    12 września, 2018 at 9:35 pm Odpowiedz
  • Natiraf

    Temat 4: Harmonia, czyli jak ukoić własne serce i duszę. Ps.ciesze się, że wróciłaś… Mam nadzieję, że już na stałe, ściskam i czekam na kolejne wpisy!!!!

    12 września, 2018 at 10:01 pm Odpowiedz
  • Szklania

    Niczego mi tak nie trzeba jak ukojenia i ciała i duszy. Jesienne długie wieczory są idealne żeby zadbać o jedno i drugie.
    Czekam niecierpliwie na Twoje sprawdzone sposoby 🙂 Z wielka przyjemnością poczytałabym również o tym, co wpadło Ci oko spośród jesiennych trendów:))) Przydałby się również jakiś live na insta. Taki z udziałem Tomasza:) Duża dawka uśmiechu gwarantowana;) Pozdrawiam ciepło i czekam na więcej:)

    12 września, 2018 at 11:01 pm Odpowiedz
  • Marta

    2.przyda się jesienna inspiracja

    13 września, 2018 at 5:49 am Odpowiedz
  • kosinska.jolanta

    Dobrze, że wróciłaś?
    Chociaż brakowało mi Twoich wpisów, to wiem, że czasem warto dać sobie czas na złapanie balansu. Jeden, wyczekany wpis od serca jest dużo lepszy dla czytelnika niż ten, który jest pisany z przyzwoitości (jak to na innych blogach bywa). Wpisy poproszę dokładnie w takiej samej kolejności jaką podałaś. Ciepło pozdrawiam, J.

    13 września, 2018 at 6:33 am Odpowiedz
  • Monika

    Dzień dobry. Bardzo się cieszę, że postanowiła Pani wrócić do blogowania. Z przyjemnością czytam Pani wpisy. Co do opcji wyboru tematów to: nr 4 i 2 🙂 Pozdrawiam.

    13 września, 2018 at 6:54 am Odpowiedz
  • Kasia

    Bardzo chętnie przeczytałabym temat numer 4? Cudowne lato, chwile i zdjęcia!? Koniecznie muszę wybrać się na to pyszne tiramisu na Próżnej ? Czekam na dalsze wpisy!?

    13 września, 2018 at 6:57 am Odpowiedz
  • Ola

    Smutno tu było bez Ciebie, ale warto było czekać 🙂
    Jeśli chodzi o kolejne wpisy bardzo czekam na post o jesiennych trendach bo jesteś dla mnie inspiracją i zawsze mogę polegać na Twoim wyszukanym guście i stylu. Twoje rekomendacje będą na pewno strzałem w jesienną dziesiątkę.
    Pozdrawiam serdecznie Ola

    13 września, 2018 at 8:03 am Odpowiedz
  • Dominika

    Chętnie przeczytam wpis o trendach na jesień i zimę ? A tak w ogóle odbiegająco od Twoich dzisiejszy propozycji, ja czekam najbardziej na wpis o pokoju Marcelinki. Mamy córki z tego samego roku i chyba te same potrzeby dotyczące nowej organizacji pokoju dziecięcego. Pozdrawiam?

    13 września, 2018 at 9:33 am Odpowiedz
  • Anka

    To ja chyba poproszę od 4, mimo tego, że każdy jest interesujący. Ale, że sama chętnie ukoiłabym i serce i duszę to tym chętniej przeczytam o tym u kogoś. Może to ukojenie wpłynie też na mnie i na nadchodzący trudny jesienno- ponury czas.

    13 września, 2018 at 10:07 am Odpowiedz
  • Joanna

    Już myślałam że blog umarł śmiercią naturalną. .. wiem z własnych doświadczeń że świat pędzi coraz szybciej a my razem z nim. I paradoksem jest ze pomimo tych wszystkich internetow, komórek, zmywarek, suszarek i innych ulepszaczy życia mamy coraz mniej czasu. W tym roku mieszkamy już w Nowym domu co jednocześnie wiąże się z brakiem jakiejkolwiek pomocy z zewnątrz zarówno w firmie jak i w domu czy przy dzieciach. To Lato dało nam nieźle w kość trzeba było wszystko na nowo przemyśleć i poukładać. Myślę że się udało i bedzie już tylko łatwiej. Widząc jak dziewczynki szybko rosną i dorosleja- 11 i 8 lat stwierdziliśmy że nasz wolny czas musimy wykorzystać na maksa dla nich- przecież za chwilę będą powoli wyfruwac nam z domu a dopiero byly malutkie… wobec tego że w głowie mam już poukładane a troska i ciało dawno weszła w nawyk chętnie poczytam o trendach na koniec roku- po przeprowdzce postanowiłam zainspirować się szafa kapsulowa i mam 40 ubrań na jesień. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Chętnie poczytam też o balkonie-mam teraz więcej miejsca i większy nowy ogród więc wszelkie nowości są dla mnie ciekawe. Uff długi ten komentarz ale to trochę jak rozmowa z przyjacielem, doceniam szczerość i chęć i potrzebe powrotu do pisania. Przyzwyczaiłam się do dwoch postów tygodniowo więc bardzo mi ich brakowało a instagram średnio mi odpowiada. Ok to już koniec brykam do wieszania prania i mocno ściskam Joanna

    13 września, 2018 at 11:26 am Odpowiedz
  • Justyna

    Przyjemnie wrócić do lata we wrześniu na twoim blogu:)Do mrożonej kawy i klimatycznych zdjęć:), które tak chętnie obserwuje na instagramie:)

    13 września, 2018 at 11:45 am Odpowiedz
  • Gosia

    Wybieram jako pierwszy temat o harmonii 😉

    13 września, 2018 at 12:24 pm Odpowiedz
  • mama_johnego

    No nareszcie kochana? czytając twoje posty czuje się jakbyśmy siedziały gdzieś na jakiejś pysznej kawie na ulicy Warszawy z widokiem na Pałac Kultury i Ty mi to wszystko opowiadasz ?☕ czekam na posta z jesiennym balkonem i oczywiście mój ulubiony przegląd szafy?? pozdrawiam i ściskam mocno??

    13 września, 2018 at 1:31 pm Odpowiedz
  • Joanna

    Ja poproszę nr 2. Zawsze mnie inspirowałaś, chętnie zobaczę co w modzie piszczy. Tym baziej, że jestem 6tyg po porodzie 😉

    13 września, 2018 at 1:49 pm Odpowiedz
  • Magdalena

    Witaj? chętnie poczytam o harmonii i wyciszeniu,bo żyjąc w remoncie od czerwca bardzo tego potrzebuje i tylko spokój może mnie uratować .Pozdrawiam Cię serdecznie.

    13 września, 2018 at 2:43 pm Odpowiedz
  • KatMilka

    2, 4, 1, 3 – w takiej kolejności czytałabym artykułu ?
    Pozdrawiam

    13 września, 2018 at 2:45 pm Odpowiedz
  • Dominika

    Ja poczytam o wszystkim, ale ostatnio temat social mediów aż za bardzo mnie ciekawi. Także chetnam na ten Instagram. Trochę jestem ostatnio rozczarowana tym, jak wiele w ludziach w sieci fałszu.

    13 września, 2018 at 3:10 pm Odpowiedz
  • Patrycja

    Harmonia to zdecydowanie strefa, która u mnie została zapomniana. W dobie ciągłego pośpiechu, obowiązków, rzeczy, które musimy lub powinniśmy odhaczyć z naszej codziennej listy to do, zapominamy o sobie- stanie naszego ducha, potrzebie odpoczynku i relaksu. Bo jak tu na chwilę usiąść i się zresetować, gdy w łazience piętrzy się góra prania, a z kuchni wzywa nas zmywarka. Gdy każde dziecko w tej chwili coś musi, bo to sprawa życia i śmierci, co często kończy się kłótnią pomiędzy rodzeństwem i migreną rodziców!! Pomijam pracę przyniesioną do domu, stos rachunków do ogarnięcia, zaliczenia umówionych wizyt lekarskich/ wywiadówek, bo przecież na fryzjera czy kosmetyczkę trzeba wygospodarować dwie bonusowe godziny 😛 Doba zdecydowanie jest zbyt krótka, by ogarnąć codzienność, więc proszę, chętnie poznam Twój sposób na wewnętrzny spokój ducha i odcięcie się od tego wszystkiego, co powyżej.
    Życzę weny, częstych wpisów i worka pełnego pozytywnej energii, którą podzielisz się z nami. Pozdrawiam 🙂

    13 września, 2018 at 7:34 pm Odpowiedz
  • Joanna

    Cieszę się, że wróciłaś do blogowania. Regularnie śledzę Cię na Instagramie. Podziwiam za spokój i pogodę ducha i niezwykłą umiejętność celebrowania każdego dnia.
    Co do tematów na blogu to chętnie najpierw przeczytam tematy od 1-3:)

    13 września, 2018 at 9:19 pm Odpowiedz
  • Klaudia

    Kochana wszystkie 4! Co prawda dopiero odkryłam Twój blog, ale to chyba dobry moment skoro wracasz z nowymi siłami 🙂 Czekam niecierpliwie na kolejne wpisy i mocno kibicuję! <3

    14 września, 2018 at 12:08 am Odpowiedz
  • Anna Skwarczyńska

    Witaj witaj?.wybieram temat nr 4 jako pierwszy rzecz jasna ?.Nawiasem wspaniałą sprawą było zobaczyć Ciebie A dodatkowo i Tomka wczoraj na lajfie pierwszy raz ?.Wspaniałą parą jesteście,uśmiechnięci i z dystansem. Pozdrawiam

    14 września, 2018 at 2:07 pm Odpowiedz
  • Bacherts

    4 & 1
    3
    (2 mnie osobiscie nie interesuje 😉

    15 września, 2018 at 10:56 am Odpowiedz
  • kamila

    Zdecydowanie 4 🙂 fajnie, że wróciłaś 🙂

    16 września, 2018 at 9:19 pm Odpowiedz

Leave a Comment