to top

Sportowe buty na co dzień?

Nie jestem niewolnikiem mody. Do nowości podchodzę ostrożnie i wybieram z nich tylko to, co pasuje do mojego raczej klasycznego stylu, ale tego trendu nie dało się nie zauważyć. Ani tym bardziej pominąć. Sportowe buty weszły do mody szturmem i to jest fakt oczywisty i niezaprzeczalny.

I mimo, że od zawsze preferowałam głównie baleriny, jako pasujące w zasadzie na każdą okazję, a buty sportowe wkładałam wyłącznie w fitness klubie i czasem na wakacjach, to gdy zobaczyłam model New Balance W360NNP – granatowe buty z biało – różowymi wstawkami pomyślałam, że muszą być moje. I powiem Wam, że naprawdę je noszę – odważyłam się założyć je nawet do pracy, co nie zdarzyło się nigdy dotąd przez całe moje zawodowe życie, czyli jakiś ostatnich 14 lat.

A ponieważ kupowałam je ze śmiałym zamysłem wkładania na co dzień, starałam się dopasować ich kolorystykę do ubrań, które już posiadam – czułam, że stworzą fajny zestaw np. z granatową, letnią marynarką, cienką kurtką – wiatrówką w tym samym kolorze, ale też np. prostą koszulą w casualowym stylu, czy letnim swetrem.
A że apetyt rośnie w miarę jedzenia, już mam na oku kolejny sportowy model – kultowe Air Max-y.
Jednak muszę Wam zdradzić, że to Kudłata staje się naszą rodzinną trendsetterką, bo to Ona pierwsza w tym sezonie założyła na nogi nowe sportowe buty. A my z T. po prostu bezczelnie spapugowaliśmy temat.

No i teraz człapiemy sobie wszyscy w tych naszych wygodnych kamaszach i na co dzień i od święta, co i Wam bardzo polecamy!
Słonecznej drugiej połowy niedzieli życzymy i biegniemy korzystać ze słońca.
Adios!
  • Monika Małyniak

    Mój Julek jest coraz bliżej chodzenia, a więc ja jestem coraz bliżej zakupu pierwszych sportowych butów 🙂

    27 kwietnia, 2014 at 1:29 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Ja też już nie mogłam się doczekać, kiedy Kudłata zacznie chodzić, żeby móc Jej w końcu kupić
      buty ;-)) Więc dokładnie wiem,co czujesz 😉 Pozdrawiam serdecznie!

      27 kwietnia, 2014 at 1:36 pm Odpowiedz
  • Alina Dobrawa

    Też bardzo lubię sportowe buty. Wybrałam klasyczne czarne i noszę je do bluzy jak i marynarki. Z tym, że zawsze z jeansami. Jakoś nie czuję się w nich i innych spodniach :), bo sukienka to odpada bez dwóch zdań 🙂
    Jeśli chodzi o Lili to zakup butów ciągle przed nami.

    Ściskam :***

    27 kwietnia, 2014 at 2:01 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Sukienki zdecydowanie też bym do takich butów nie założyła. Ale spodnie, to w zasadzie każde, oby tylko pasowały pod względem koloru i stylu. A za jakiś czas zobaczysz ile przyjemności daje kupowanie tych maleńkich butków 😉

      28 kwietnia, 2014 at 11:52 am Odpowiedz
  • Zielona Shamandura

    A ja od zawsze uwielbiałam białe trampki więc bardzo się cieszy mnie ten trend bo już nie czuję się jakbym udawała wieczną licealistkę 😉

    27 kwietnia, 2014 at 2:03 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Takie „wygodne” trendy bardzo cieszą, szczególnie przy dzieciach ;-))

      28 kwietnia, 2014 at 11:54 am Odpowiedz
  • Agata J

    ja w tym roku postawiłam na trampki pepe jeans i jestem zadowolona 🙂 Maja ma podobne Nike do Kudłatej 🙂
    a Twoje butki fajne fajne 🙂
    pozdrawiam

    27 kwietnia, 2014 at 2:30 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Dzięki 😉 Też myślałam nad trampkami, ale na pierwszy ogień poszły NB. Ale w sumie dopiero się rozkręcam w temacie sportowego obuwia, więc wszystko przede mną 😉

      28 kwietnia, 2014 at 11:56 am Odpowiedz
  • Matka Prezesa

    A wiesz, że pierwsze Jasiowie buciki to były nike? 🙂 Potem już postawiłam na Bartka, a teraz trzeci sezon wiernie współdziałamy z adidasem.

    Wszędzie widzę te ,,enki” zastanawiałam się w czym tkwi ich fenomen. 😀

    27 kwietnia, 2014 at 2:31 pm Odpowiedz
    • Anonymous

      W niczym nie ma fenomenu….
      Moda po prostu i marketing thats all….;)

      27 kwietnia, 2014 at 5:24 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Też tak myślę 😉 Fajnie rozkręcili temat marketingowo, wszędzie te buty widać. Mnie się podoba ich wygląd, są lekkie, takie trochę tenisówki, a takich szukałam na wiosnę i lato. I jestem z nich bardzo zadowolona.

      28 kwietnia, 2014 at 11:59 am Odpowiedz
  • promyki szczęścia

    polecam air maxy ja sie zakochałam od pierwszego „noszenia” 🙂

    27 kwietnia, 2014 at 5:00 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Na razie szukam odpowiedniej wersji kolorystycznej…bo jest ich zdecydowanie za dużo, co sklep, to inne kolory 😉

      28 kwietnia, 2014 at 11:59 am Odpowiedz
    • Matylda

      A Ty jakie masz?

      28 kwietnia, 2014 at 11:59 am Odpowiedz
  • Świat według Maksa

    Kurczę a ja jakoś nie mogę się przekonać do typowo sportowych butów 🙂

    27 kwietnia, 2014 at 6:43 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Karolina, to najwyższa pora 😉 Zwłaszcza, że przecież nie musisz chodzić ubrana na sportowo od góry do dołu! Same buty wystarczą, casualowa góra i na spacery z Maksem jak znalazł!

      28 kwietnia, 2014 at 12:01 pm Odpowiedz
  • Gosia

    Air maxy to może nie koniecznie, ale te New Balance to bym przygarnęła. Zresztą co tu dużo mówić, kocham styl sportowy z odrobiną klasyki.

    27 kwietnia, 2014 at 9:11 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Ja też zaczynam się do niego przekonywać – co zaskakuje mnie samą ;-))

      28 kwietnia, 2014 at 12:11 pm Odpowiedz
  • Kamciaaa

    Cudne te „najeczki” – jaki to model ?

    28 kwietnia, 2014 at 7:40 am Odpowiedz
  • Mammat

    Ja osobiście jeszcze nie przekonałam się do noszenia sportowych butów wszędzie. Narazie tylko na spacery z Manią 🙂
    Ale te Twoje są naprawdę fajne.

    28 kwietnia, 2014 at 11:23 am Odpowiedz
    • Matylda

      Po prostu jeszcze nie znalazłaś odpowiednich butów 😉

      28 kwietnia, 2014 at 12:12 pm Odpowiedz
  • Ewelina W.

    Hej:). Tak, buciki super – zarówno Twoje jak i Marcelinki. Nie da się nie zauważyć, że trend na NB trwa w najlepsze:). Sama myślałam, że się skuszę lecz chyba pozostanę przy swoich conversach – są niebywale praktyczne i proste do utrzymania w czystości.
    Robiłam zakusy na Twoje NB – jakiś czas temu znalazłam je w necie i już przymierzałam do zakupu:).
    Pozdrawiam serdecznie!

    28 kwietnia, 2014 at 12:28 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Polecam je, są lekkie, wygodne, idealne na lato. A nad conversami też się zastanawiam ;-))

      29 kwietnia, 2014 at 10:14 am Odpowiedz
  • Anonymous

    No właśnie, co na górę do takich sportowych butów? Jak dla mnie bluza-zbyt sportowo, jak nastolatka a tu jednak 30 na karku.Sweterek-jakoś nie jestem przekonana, poradź co założyłaś! No i te różowe jeansy-na Tobie super ale sama bym się nie odważyła.
    Marta

    28 kwietnia, 2014 at 2:40 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Bardzo lubię kolorowe spodnie wiosną i latem, ale głównie materiałowe, bo są cieńsze i bardziej przewiewne. Te różowe właśnie do nich należą.
      Co na górę? Zgadzam się, że bluza to zbyt sportowo – ja noszę więc do nich np. granatową, letnią marynarkę, jasnoszarą koszulę z zawiniętymi rękawami, ale też sportowy, rozpinany sweter.
      W przyszłym tygodniu postaram się zrobić posta jak i z czym je noszę 😉

      29 kwietnia, 2014 at 10:21 am Odpowiedz
  • Rozito

    Świetne te małe „najeczki” 🙂 Moja ma adidaski, rozmiar 17 🙂

    29 kwietnia, 2014 at 10:36 am Odpowiedz
    • Matylda

      Mega słodko musi w nich wyglądać! 😉

      29 kwietnia, 2014 at 10:43 am Odpowiedz

Leave a Comment