to top

Z cyklu: RecenzujeMy – Teddykompaniet

Poprzednio było o literaturze, ale przecież nie samymi książkami człowiek żyje i czasem trzeba się po prostu do czegoś poprzytulać…

a my ostatnio przytulamy się do produktów firmy Teddykompaniet, które testujemy w ramach Klubu Mam Ekspertek.

Jednym z nich jest przytulanka Lew i muszę przyznać, iż przytulanka to idealne określenie dla tej maskotki – uszyta z wyjątkowo miękkiego pluszu jest tak przyjemna w dotyku, że potrzeba dużej siły woli, by się do niej nie przytulać. Jest też bardzo starannie wykonana, a tym, co od razu rzuca się w oczy jest duża dbałość o szczegóły. 

Nic więc dziwnego, że Lew od razu skradł serce Marceliny i stał się wiernym towarzyszem spacerów, podróży oraz niezbędnym elementem rytuału usypiania. Dla mnie jako mamy istotny jest fakt, iż zabawka spełnia normy bezpieczeństwa Unii Europejskiej – posiada atesty CE i EN71 i jest bezpieczna dla dzieci poniżej 3 lat.

Drugim jest kocyk Diinlisar Wild 90cmx90cm – mięciutki, pluszowy, dwuwarstwowy kocyk ogrzewa Marcelinę podczas spacerów oraz umila każdą drzemkę. Wykonany i wykończony z dużą starannością posiada wyszyty wzór pluszowego zwierzątka z jednej strony i cętki z drugiej.

Oba produkty są przeznaczone dla dzieci 0+ i można je prać w pralce w temperaturze 40 stopni. Jedyny minus to według mnie brak dołączonej informacji, z jakiego materiału wykonany jest kocyk – przyzwyczajona do bawełnianych musiałam poszukać tej informacji na stronie producenta.

PolecaMy!
  • Leitner moritz

    Swietnie ! <3 ile już ma marcelinka ? 😀

    14 lipca, 2013 at 12:24 pm Odpowiedz
  • Gizanka

    Kocyk wygląda super:)
    Oby dobrze Wam się sprawował:)

    14 lipca, 2013 at 2:54 pm Odpowiedz
  • Polisz mam

    Lew ewidentnie wpadł w oko:) Widziałam dziś jak z czułością na niego patrzyła:))

    14 lipca, 2013 at 9:07 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Oj tak, jest w nim po uszy zakochana 😉

      16 lipca, 2013 at 10:29 am Odpowiedz
  • Marta mama Nikusia

    Witam, chciałabym zaprosić Was do wzięcia udziału w kilku naszych zabawach.
    W jednej do wygrania są bardzo fajne gadżety z bajki Uniwersytet Potworny (bluzeczka, torba sportowa, przybory), w drugim jest możliwość przetestowania ciekawej gry edukacyjnej dla dzieciaczków, trzeci jest konkursem fotograficznym w którym można wygrać śliczny i mięciutki ręczniczek, poduszeczkę lub apaszkę.
    Nie chciałabym nadużywać Waszej cierpliwości i nie wkleje linków, ale jeśli jesteście zainteresowani, którąś z wyżej wymienionych zabaw to zapraszam na mój profil do bloga „Babylandia”. Po boku są banerki konkursowe, więc łatwo trafić na to co Was ciekawi. Jeżeli jednak nie jesteście zainteresowani to z góry chciałabym bardzo przeprosić za tę reklamę…
    Pozdrawiam cieplutko
    Marta

    14 lipca, 2013 at 10:24 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Dziękujemy za zaproszenie, a bloga chętnie odwiedzimy 😉

      16 lipca, 2013 at 10:30 am Odpowiedz
  • MillionFeetAboveTheGround

    Jestem Marcelinką zauroczona! Jeszcze dziś na ciocię tak słodko patrzyła 😉

    15 lipca, 2013 at 3:52 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Oj tak, Ciocia ewidentnie wpadła Jej w oko! 😉 A ja nie mogłam się napatrzeć na Lilu…te oczy! 😉

      16 lipca, 2013 at 10:32 am Odpowiedz

Leave a Comment