to top

Z cyklu: RecenzujeMy – Bugaboo Cameleon3 (wersja Sahara)

Minęło już prawie siedem miesięcy odkąd jeździmy Bugaboo – nadszedł więc czas na jego ocenę.


Pisałam już o nim, gdy pojawił się w naszym domu (post TU), jednak wówczas była to wyłącznie ocena wyglądu wózka, najwyższa więc pora, by napisać coś o jego funkcjonalności.

Jakie są według mnie główne zalety Cameleona? Muszę przyznać, że jest ich całkiem sporo i należą do nich:
– możliwość zamontowania zarówno gondoli, jak i spacerówki przodem lub tyłem do kierunku jazdy;
– przekładana rączka- dzięki niej małe koła ustawiamy z przodu podczas jazdy po mieście, natomiast
duże – przy wymagającym terenie;
– duże, piankowe koła – są one równie komfortowe jak tradycyjne, pompowane, jednakże unikamy niebezpieczeństwa przebicia dętki;
– małe koła gumowe, obrotowe z możliwością blokady do jazdy na wprost zapewniają rodzicowi wygodę manewrowania;
– regulacja twardości amortyzacji;
– obszerny kosz na zakupy (24 litry);
– możliwość złożenia gondoli zupełnie na płasko, dzięki czemu zajmuje mało miejsca w bagażniku samochodu;
– lekkość wózka oraz szybkość i łatwość składania i rozkładania.

Wady? Drobne, ale nawet Bugaboo nie jest od nich wolny. Należy do nich niewątpliwie trudny dostęp do kosza na zakupy w wersji z gondolą (przy zamontowaniu spacerówki problem znika) oraz tzw. „luzy” w rączce, których nie udało się wyeliminować również przy trzeciej generacji Cameleona.

Producent oferuje też wiele akcesoriów dodatkowych, mających na celu jeszcze lepsze dopasowanie wózka do naszych potrzeb – niestety wszystkie (poza folią przeciwdeszczową) są dodatkowo płatne, a nie zawsze funkcjonalne.
Takim „niewypałem” jest według mnie parasolka – zapewnia ona co prawda ochronę przed promieniami UV dzięki filtrowi 50+ i jest odporna również na deszcz, jednak jej ramię nie jest wystarczająco długie i trzeba przepinać ją z jednej strony wózka na drugą – zależnie od strony padania promieni słonecznych, co bardzo utrudnia spacerowanie.

Doskonałym rozwiązaniem na letnie słońce okazała się natomiast nowość wśród akcesoriów Bugaboo na 2013 rok (i jak dla mnie absolutny hit) – Breezy Sun Canopy 2013. Jest to wykonana z cienkiego materiału osłona przeciwsłoneczna zapewniająca dodatkową wentylację w upalne dni dzięki wbudowanej w budkę siateczce. Jest przystosowana do użytku zarówno w wersji z gondolą jak i spacerówką. Skutecznie chroni przed szkodliwymi promieniami słonecznymi dzięki filtrowi 50 +, dodatkowo jest nieprzemakalna, a dzięki rozwijanej moskitierze – stanowi osłonę przed owadami.
Parasolka poszła więc w odstawkę i obecnie korzystamy wyłącznie z budki.

Podczas codziennych spacerów niezastąpiona okazała się też torba Bag Bugaboo (torba z możliwością powiększenia). Jest wygodna do przenoszenia i daje się łatwo zawiesić na wózku. Dysponuje czternastoma kieszeniami umieszczonymi zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz, w tym np. specjalną, wyściełaną kieszenią na iPad’a oraz izolowaną na butelkę. Torbę można bez przeszkód postawić w dowolnym miejscu nie martwiąc się, iż ulegnie zabrudzeniu. A to dzięki gumowej podstawie z kolejną kieszenią, idealną do chwilowego  przechowania np. zużytych pieluch lub ubrudzonych ubranek – dzięki niej zostają one odizolowane od reszty zawartości torby. Ponadto dzięki zamkom po bokach, u góry i na dole, wszystkie przedziały są łatwo dostępne.

 źródło: www.wozki-foteliki.pl

Torba zawiera też matę do przewijania, wyposażoną w dwie osobne kieszonki na chusteczki i pieluchy.

źródło: www.wozki-foteliki.pl

Bardzo przydatny okazał się także uchwyt na kubek – podczas zimowych spacerów nosił termos z ciepłą herbatą lub kawą, latem natomiast dzięki niemu mam zawsze pod ręką zimny napój.

Reasumując: Bugaboo Cameleon3 to doskonały wózek miejski – lekki, zwrotny, mobilny, dobrze pomyślany, zaprojektowany i wyposażony, którego plusy zdecydowanie przewyższają minusy. A mnogość zestawień kolorystycznych i pojawiające się co kilka miesięcy nowe wersje limitowane są jego dodatkowymi atutami – zwłaszcza dla osób lubiących rzeczy niebanalne.
Nie jest to jednak wózek uniwersalny – z pewnością nie poleciłabym go rodzicom, lubiącym częste wypady na łono natury, gdyż na łąki i nierówne, leśne ścieżki Cameleon się nie nadaje. Z resztą tą opinię wydaje się podzielać również producent, który w tym roku wypuścił na rynek terenową wersję Cameleona – Bugaboo Buffalo.
Rozważając wybór wózka pamiętajmy, iż musi on być dostosowany do naszego trybu życia, ponieważ od dnia narodzin dziecka będzie towarzyszem naszej rodzicielskiej codzienności i od naszej decyzji zależy, czy będzie to towarzysz pomocny, czy przysłowiowa kula u nogi.
U nas szczęśliwie okazał się być tym pierwszym 😉

PolecaMy!
  • mummyboyss Aga

    A masz może koła terenowe?

    29 lipca, 2013 at 9:00 pm Odpowiedz
    • mummyboyss Aga

      ps. Piękna wersja 🙂 jak światowo .. w tle Armani 🙂 śliczna prezentacja.

      29 lipca, 2013 at 9:02 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Nie, kół terenowych nie posiadamy, mamy zamiar zakupić je dopiero w przyszłym roku, na wyjazd na narty, bo z tymi małymi na śniegu byłoby ciężko…
      A co do Armaniego, to załapał się przypadkiem, podczas robienia zdjęć chodziło mi głównie o sam budynek 😉

      29 lipca, 2013 at 9:08 pm Odpowiedz
    • mummyboyss Aga

      zdjęcia wyszły bardzo ładnie 🙂

      29 lipca, 2013 at 9:14 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Dziękuję ;-))

      29 lipca, 2013 at 9:14 pm Odpowiedz
  • Milowe Wzgórze

    Cudna jest ta budka… Musze zamówić…

    29 lipca, 2013 at 9:06 pm Odpowiedz
    • Milowe Wzgórze

      Dla mnie wada torby jest brak montażu na rączce.. Mozna ja tylko zawiesić… Dlatego u nas sprawdził sie organizer na pierdoly.. Reszta w koszu:-)

      29 lipca, 2013 at 9:07 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Nie zawiedziesz się – jest rewelacyjna! Gdy świeci dziecku w oczy po prostu zasuwam ją bardziej i nawet nie muszę się zatrzymywać. I bardzo nam się sprawdziła podczas letniej burzy, kiedy nie miałam przy sobie folii przeciwdeszczowej – zasunęłam ją do końca i na Marcelinę nie spadła nawet kropla deszczu.
      Co do torby – masz rację, tego faktycznie brak, mogli pomyśleć, by to rozwiązać jakoś inaczej. Ale torba sama w sobie jest funkcjonalna. A kosz jest super 😉

      29 lipca, 2013 at 9:14 pm Odpowiedz
    • mummyboyss Aga

      Aniu, a jaką Ty masz wersje?

      29 lipca, 2013 at 9:15 pm Odpowiedz
    • Milowe Wzgórze

      Bugaboo cameleon brązowa z różowa buda, choć mam tez brązowa budzę. Pisałam u siebie na blogu wiec zapraszam.

      30 lipca, 2013 at 7:26 am Odpowiedz
    • Matylda

      Ania, tez Wasz jest super, gdyby nie Sahara, to tez bym sie zdecydowała na takie kolory 😉

      30 lipca, 2013 at 8:52 am Odpowiedz
  • Daria rybaZONE

    super ta letnia budka i design wersji spacerowej.
    ja zrezygnowałam z tego wózka właśnie ze względu na liczne wypady na wieś. buziaki dla dziewczyn :*

    29 lipca, 2013 at 9:54 pm Odpowiedz
  • promyki szczęścia

    opis bardzo rzetelny 🙂 Córce chyba tez przypasował wózek, bo taką ma zadowoloną buźkę jak w nim siedzi 🙂 kiedy zleciało te 7 miesięcy? dopiero co czytałam jak wychodziłyście ze szpitala i o spadającej skarpetce z jednej nogi ;)) pozdrawiamy

    30 lipca, 2013 at 6:28 am Odpowiedz
    • Matylda

      Oj tak, Marcelina dobrze sie czuje w Bugaboo, choć miałam obawy czy tak będzie, bo to jednak siedzenie kubelkowe, które podobno nie wszystkie dzieci lubią – całe szczęście moje lubi 😉

      30 lipca, 2013 at 8:42 am Odpowiedz
  • Ben Benkowo

    bardzo ładny wózek, ta budka letnia, jest rewelacyjna, a Twój opis bardzo mi się podoba, bo opisałaś wszystko:) że zdjęcia ładne, a Marcelina śliczna, to już chyba nie muszę pisać, bo wiadomo:)

    ściskam!

    30 lipca, 2013 at 7:14 am Odpowiedz
    • Matylda

      Dzięki! 😉
      Starałam sie go opisać w miarę dokładnie, sama przed jego zakupem szukałam w internecie opinii na jego temat, więc mam nadzieje, ze mój opis tez sie przyda jakiejś Mamie 😉

      30 lipca, 2013 at 8:44 am Odpowiedz
  • Kasia M.

    Wózek prezentuje się rewelacyjnie! A mama pięknie o nim napisała 😉

    30 lipca, 2013 at 7:34 am Odpowiedz
  • Agnieszka D

    Swietna jest ta budka, przez to wozek wyglada naprawde stylowo 🙂 Chyba sama w koncu zakupie chociaz spacerowke cameleon. My mamy maclarena techno xlr, fajny jednak nie jest jakas rewelacja jak czytalam opinie przed kupnem.

    30 lipca, 2013 at 7:53 am Odpowiedz
    • Matylda

      Jeśli potrzebujesz wózka miejskiego – zdecydowanie polecam.
      Pozdrawiam!

      30 lipca, 2013 at 8:48 am Odpowiedz
    • Agnieszka D

      Kupilismy niedawno maclarena jedna nie jestem z niego az tak zadowolona jak go wszyscy zachwalaja :))

      30 lipca, 2013 at 9:18 am Odpowiedz
  • MillionFeetAboveTheGround

    Ja mam wrażenie, że siedziska w tych wózkach są małe i Lilu szybko by z niego wyrosła. Ale może się mylę. Jestem ciekawa Bugaboo Bee. Podoba mi się wersja limitowana z żółtą budką 🙂

    30 lipca, 2013 at 8:38 am Odpowiedz
    • Matylda

      Mnie tez bardzo sie podoba Bee w tej wersji, jednak na razie planujemy jeździć w Cameleonie tak długo, aż Marcelina z niego wyrośnie…mam nadzieje, ze nie nastąpi to zbyt szybko 😉 A jak to będzie – czas pokaże.
      Uściski dla Was!

      30 lipca, 2013 at 8:50 am Odpowiedz
  • BebeandCompany

    pewnie przy kolejnym na niego właśnie bym się zdecydowała 🙂

    30 lipca, 2013 at 9:47 am Odpowiedz
  • Matylda

    To kiedy to kolejne? ;-))

    30 lipca, 2013 at 11:15 am Odpowiedz
  • KAMILA Z

    Ucieszyła mnie Twoja recenzja. Nasza Sahara czeka już na swojego właściciela. Nie zdecydowaliśmy się na parasolkę i chyba dobrze:) Uchwyt na napój też mamy:)
    Torba natomiast wydawała mi się za duża. Ale może zdecydujemy się niedługo, bo jest rzeczywiście pakowna.

    30 lipca, 2013 at 6:35 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Co do parasolki, to zdecydowanie dobrze! 😉
      Jeśli chodzi o torbę, to ja jestem zadowolona, bo naprawdę mnóstwo rzeczy się w niej mieści, ale faktycznie do najmniejszych nie należy – coś za coś 😉 Pozdrawiam!

      3 sierpnia, 2013 at 8:13 pm Odpowiedz
  • Nikki i jej piernikowy synek

    Wyczerpująca recenzja 🙂 mimo że my mamy już swój wózek Joolza Day, to nadal mam ochotę na Bugaboo 🙂 aczkolwiek podobają mi się bardziej te wersje limitowane, takie jak Twoja 🙂

    31 lipca, 2013 at 8:54 am Odpowiedz
    • Matylda

      Joolz też jest super – też go brałam pod uwagę, podobają mi się wózki w takich kształtach 😉

      3 sierpnia, 2013 at 8:15 pm Odpowiedz
  • Polisz mam

    Ja chorowałam na bugaboo marzył mi się fiolet, ale niestety to nie są wózki dla bardzo wysokich mam:((
    A sahara jest boska!! Za każdym razem, jak widzę wasz wózek to się zachwycam:)

    31 lipca, 2013 at 2:17 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Fiolet był super, widziałam na żywo i to był faktycznie bardzo udany kolor – nawet o nim myślałam, tylko że był dostępny z Cameleonem2 a nie 3, więc została sahara 😉
      Uściski dla Was!

      3 sierpnia, 2013 at 8:17 pm Odpowiedz
  • Elenka

    Nie pierwszy raz czytam zachwyty nad tym wózkiem. Niestety nie moja wysokość i zdecydowanie nie mój zakres cenowy 😉

    2 sierpnia, 2013 at 5:58 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Cena faktycznie mogłaby być niższa, ale na pocieszenie pozostaje fakt, że jednak jest wart każdej złotówki 😉

      3 sierpnia, 2013 at 8:23 pm Odpowiedz
  • Zielona Shamandura

    Warszawa na Twoich zdjęciach wygląda niesamowicie elegancko 😉
    A wózek piękny, ale kompletnie nie dla nas właśnie dlatego, że tak uwielbiamy wertepy 😉

    3 sierpnia, 2013 at 12:35 am Odpowiedz
    • Matylda

      Podobno piękno tkwi w oku patrzącego…lubimy Warszawę i dlatego staramy się, by ładnie wyglądała na naszych zdjęciach 😉
      Całusy!

      3 sierpnia, 2013 at 8:25 pm Odpowiedz
  • Anonymous

    Kochana a ile masz wzrostu?:-) ja mam 173 i zastanawiam się czy nie będzie dla mnie za nisko… poradź:-)
    Anita

    3 sierpnia, 2013 at 1:50 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Mam 172 cm, więc również nie należę do niskich kobiet. Już kilka osób zadawało mi to pytanie – czy wózek nie jest dla mnie za niski. Zawsze odpowiadałam, że nigdy się nad tym nie zastanawiałam, więc to chyba znaczy, że nie jest 😉 Wygodnie mi się korzystało zarówno z gondoli, jak i teraz – ze spacerówki. Poza tym rączka jest wysuwana do góry, więc łatwo można ją dostosować do swojego wzrostu.
      Pozdrawiam i oczywiście zapraszam w razie kolejnych pytań 😉

      3 sierpnia, 2013 at 8:34 pm Odpowiedz
    • Anonymous

      Tego mi brakowało:-) wielkie dzięki:-)
      Anita
      Ps. Córeczka ZŁOTO!!!

      3 sierpnia, 2013 at 10:40 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Daj znać, na co się ostatecznie zdecydowalaś 😉 Pozdrawiam i dziękuje 😉

      4 sierpnia, 2013 at 6:25 am Odpowiedz
  • kainnah

    hehee ja jak zwykle spóźniona całe wieki w komentowaniu:) super zdjęcia takie modernistyczne a jednocześnie pełne ciepła:) no i Wasz wózek to poezja…przepiękny aż trochę zazdroszczę hehee bo mój Quinny to tylko quinny i troche mu brakuje do bugabooo:) Marcelina prześliczna no i te jej włoski Kudłate:) mam nadzieje ze adzikowi też takie wyrosną:) bo wszyscy ją za chłopca biorą nawet jak nosi sukienkę;)buziaki

    10 sierpnia, 2013 at 3:25 pm Odpowiedz
  • Matylda

    Wasz Quinny jest super i do tego ma boski kolor!
    Nie wiem, jak ktoś może brać Adusię za chłopca – przecież na pierwszy rzut oka widać, że to dziewczyna!
    Całujemy!!

    14 sierpnia, 2013 at 8:18 pm Odpowiedz
  • Anonymous

    Witam!Trafiłam tu z innego bloga i chyba zostanę na dłużej,bo bardzo mi się podoba 🙂
    Planuję zakup wózka dla drugiej pociechy.I ten bardzo mi się podoba.Mam mieszane uczucia jednak co do siedzonka w spacerówce.Gdzieś kiedyś słyszałam,że tego typu wózki z wyprofilowanym siedziskiem nie są zbyt zdrowe dla dziecka.Chodzi o to ,że dziecko owszem jak śpi to leży ale z nogami w górze.A nie np.całkiem na płasko jak w większości spacerówek.Wiadomo teraz spora część wózków jest robiona na ten styl z takim siedziskiem gdzie tylko się przekręca do pozycji leżącej.W takim wózku dziecko nie położy się na boku ,ma tylko jedną pozycje.I się waham i proszę o radę 🙂 co robić??
    Pozdrawiam serdecznie
    Marta

    16 sierpnia, 2013 at 10:09 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Marta,
      przepraszam Cię bardzo za tak opóźnioną odpowiedź – już odpowiadam.
      Przed zakupem wózka sama obawiałam się tego siedziska spacerowego – tzw. „kubełkowego”. Starałam się więc znaleźć w internecie opinię na ten temat – jednak nie znalazłam niczego, co by określało ten rodzaj spacerówek jako nieodpowiednie, czy niezdrowe dla kręgosłupa dziecka. Opinie były podzielone – trochę za i trochę przeciw, ale nie wyłącznie przeciw. Co więcej – nie wierzę, by firma produkująca wózki w tej cenie (podobnie jak np. Orbit Baby, czy Stokke, które też są kubełkowe) nie prowadziła odpowiednich badań i wypuszczała na rynek wózki szkodliwe dla dzieci. To fakt – nie da się w nich spać na boku, ale mogę Cię zapewnić, że Marcelinie śpi się w tym wózku doskonale. Usypia zazwyczaj na siedząco, więc gdy uśnie – kładę kubełek w poziom i dziecko śpi sobie wygodnie. Ja również obawiałam się siedzenia kuvełkowego, ale już wiem, że niepotrzebnie. Jeśli będziesz miała jeszcze jakieś pytania – pisz śmiało! Pozdrawiam!

      28 sierpnia, 2013 at 8:35 pm Odpowiedz
    • Porcelanowa

      Dodam swoje 3 grosze. Siedziska kubelkowe utrzymuja pozycje dziecka w prawidlowym polozeniu, tam sie dziecko nie wysuwa, nie siedzi w pozycji pollezacej czy jeszcze innej zupelnie nieodpowiedniej dla mlodego kregoslupa, co czesto ma miejsce w standardowych siedziskach. Wiele dzieci bardzo lubi siedziska kubelkowe, nie da sie w nich spac na brzuchu, ale z wygodnym snem w kubelku nie ma problemu. Podobno rowniez pozycja prosta, jaka jest preferowana tak naprawde w lozeczkach i wozkach, nie jest do konca naturalna dla dziecka. W brzuchu w koncu jest zwiniete jak w kubelku 🙂 takze trzeba samemu rozwazyc, co jest najlepsze 🙂

      15 marca, 2014 at 8:00 am Odpowiedz
  • Anonymous

    Witam serdecznie,
    Trafiłam tutaj zauroczona SAHARĄ…zdjęcia piękne! Chciałabym kupić tego limitowanego Cameleona w wersji spacerowej-proszę o radę-gdzie jeszcze dostępne są Sahary, bo nigdzie nie mogę ich namierzyć. Będę niezmiernie wdzięczna!!! :))) pozdrawiam uroczą Marcelinkę i jej piękną Mamę

    26 sierpnia, 2013 at 9:15 pm Odpowiedz
    • Matylda

      My kupiliśmy naszego w sklepie w Al. Solidarności w Warszawie. Mają stronę internetową – http://www.wozki-foteliki.pl/.
      Dziękuję za miłe słowa, pozdrawiam serdecznie i zapraszam w razie pytań 😉

      28 sierpnia, 2013 at 8:26 pm Odpowiedz
  • Anonymous

    Witam. Również jestem szczęśliwą posiadaczką Sahary. 🙂 Właśnie przesiedliśmy się do spacerówki i rozglądam się za budką. Co prawda pojawiły się nowe kolory dla letniej wersji, jednak podoba mi się u Pani ta jasna. Czy to jest srebrna budka czy biała? Bardzo dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie

    23 marca, 2014 at 5:53 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Witam serdecznie, przepraszam za opóźnioną odpowiedź – nasza budka jest w kolorze srebrnym. Pomyślałam, ze będzie sie on dobrze komponował z szarym wnętrzem wózka. Pozdrawiam!

      31 marca, 2014 at 8:47 pm Odpowiedz
  • Iza Seo

    Cudowna jest ta letnia budka , jaki jest jej koszt? mozna kupic samą budke? czy trzeba zestaw?
    Mam nadzieje ze cena nie zwali mnie z nóg 😉
    świetna jest ta opcja z rozwinięciem zamka!

    4 kwietnia, 2014 at 8:24 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Można kupić samą budkę, jej koszt to 299 zł. Znajdziesz ją na bugaboo.pl. Dla mnie to naprawdę hit na lato! Pozdrawiam ciepło 😉

      5 kwietnia, 2014 at 9:55 pm Odpowiedz
  • Milowe Wzgórze

    Aaa. Widzialas jasnorozowa canopy? Szok. Piękna. Do brązu idealna. Biorę 🙂

    24 maja, 2014 at 8:23 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Widziałam i już Ci zazdroszczę ;-))

      26 maja, 2014 at 10:12 pm Odpowiedz
  • Anonymous

    Witam serdecznie Matyldo 🙂
    Powiedz mi proszę, czy Sahara jest jeszcze w Twoim posiadaniu?
    Dziękuję za odpowiedź 🙂

    5 listopada, 2014 at 12:34 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Witaj, przepraszam, ze dopiero teraz odpowiadam – nie zauważyłam Twojego komentarza 😉 Tak, Sahara będzie z nami jeszcze przez zimę, planujemy ją sprzedać na wiosnę. Pozdrawiam serdecznie!

      18 listopada, 2014 at 8:39 pm Odpowiedz
  • Aga

    Witam serdecznie czy ktos z Was chce moze sprzedać bugaboo? Jeżeli tak to podaje maila do kontaktu Agnieszka.s.mazur@gmail.com Sahara jest śliczna 🙂 z góry dziekuje za info.

    1 maja, 2015 at 12:46 pm Odpowiedz

Leave a Comment