to top

„Wicher wieje, wicher słabe drzewa łamie, hej…”

Ale nie nas! Co prawda po ostatnich, słonecznych dniach zostało nam już tylko wspomnienie, jednak my się zimna nie boimy i zwiedzamy dalej.


Wczoraj odwiedziliśmy Jastarnię, jednak o jakichkolwiek zdjęciach nie było mowy, gdyż wiało tam przeraźliwie, a temperatura nie przekraczała 12 stopni, więc po szybkim obiedzie wróciliśmy do hotelu, gdzie spędziliśmy miło wieczór w towarzystwie imbryczka z gorącą herbatą.

Dzisiaj z kolei, zachęceni prognozą pogody obiecującą popołudniowe przejaśnienia, wybraliśmy się do Gdańska celem zapoznania Marceliny z Neptunem.
Mimo nadal niesprzyjającej aury, Neptun i starówka były oblegane przez turystów, niestety zimny, przejmujący wiatr nie pozwalał cieszyć się w pełni urokami tego miejsca, jednak tym razem udało nam się zrobić kilka zdjęć zanim uciekliśmy na obiad i małe, słodkie co nieco.

Już mieliśmy wracać, gdy okazało sie, iż Marcelina wymaga natychmiastowego przebrania. Nie znamy niestety Gdańska pod kątem „szlaków przewijakowych” więc nie bardzo wiedzieliśmy gdzie sie udać. A że staliśmy właśnie przed Gdańskim Hiltonem (Targ Rybny 1) postanowiliśmy właśnie tam spróbować szczęścia. I tym sposobem Marcelina została przewinięta na bogato, w trawertynowej łazience eleganckiego hotelu, z czego wydawała sie być bardzo zadowolona, co potwierdziła wydając mnóstwo radosnych pokrzykiwań i uśmiechając się szeroko.
Polecam Wam więc to miejsce, jeśli zaskoczy Was pilna potrzeba przewinięcia dziecka na Gdańskiej starówce – w toalecie oznaczonej logiem kobiety z dzieckiem nie ma co prawda kuchenki mikrofalowej ani podgrzewacza do butelek, (jak np. w warszawskiej Arkadii) ale jest czysciutki, wygodny przewijak wyposażony w nawilżane, dziecięce husteczki – nam to w zupełności wystarczyło.

„Wicher wieje, wicher silne drzewa głaszcze, hej!”
OK, już powiało, zimno też znieśliśmy dzielnie, jutro prosimy o słońce, takie jak dwa dni temu – już wolimy, jak nas razi w oczy! 😉

  • Misiakowa

    aleee Wam dobrze! 🙂

    5 czerwca, 2013 at 8:33 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Było cudnie, niestety co dobre szybko się kończy 😉

      9 czerwca, 2013 at 8:54 pm Odpowiedz
  • Kasia M.

    Dzielni turyści, a co! 🙂
    A Marcelina chyba wprost stworzona do takich wyjazdów 🙂

    6 czerwca, 2013 at 5:17 am Odpowiedz
    • Matylda

      O tak, wycieczki znosi nadzwyczaj dobrze! Oby tak dalej, bo we wrześniu chcemy jechać trochę dalej…

      9 czerwca, 2013 at 8:54 pm Odpowiedz
  • Ben Benkowo

    no to na bogato:) jak się przewijać, to już w królewskich warunkach:)) a Wy ciągle aktywnie – super!

    6 czerwca, 2013 at 6:58 am Odpowiedz
    • Matylda

      Nie mamy wyjścia…Marceliny jakoś nie ciągnie do opalania ;-))

      9 czerwca, 2013 at 8:55 pm Odpowiedz
  • Miszka

    Przyjemny blog i moje klimaty. Raptem kilka dni wstecz czyli zeszły tydzień u nas w Gdańsku było niemalże upalnie 26-28 stopni i tak do niedzieli wówczas gdy w całej Polsce deszcze i wichury. Niestety niesprzyjająca aura dotarła również do nas. Mimo wszystko widzę, że wycieczka udana. Pozdrawiam

    6 czerwca, 2013 at 8:48 am Odpowiedz
    • Matylda

      Jasne, że udana! Dobre towarzystwo + dobra knajpa a każda wycieczka bedzie sukcesem…bez względu na pogodę 😉

      9 czerwca, 2013 at 8:55 pm Odpowiedz
  • Daria rybaZONE

    w takim razie trzymam kciuki za słońce 🙂 dzielni jesteście

    6 czerwca, 2013 at 9:18 am Odpowiedz
  • Świat według Maksa

    Fajne to ostatnie zdjęcie 🙂 A Marcelinka od małego na bogato 🙂

    6 czerwca, 2013 at 7:26 pm Odpowiedz
  • patka

    Jako rodowita Gdańszczanka nawet nie wiedziałam, że w Hiltonie można na bogato przewinąć dziecko 🙂 Miło, że pogoda powiedzmy w chociaż w połowie Wam dopisała, teraz to dopiero jest zimnica, brrrr :((

    6 czerwca, 2013 at 10:10 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Można Kochana, można!
      Przepiękny ten Twój Gdańsk! 😉

      9 czerwca, 2013 at 8:57 pm Odpowiedz
  • Agnieszka D

    Zagladam czesto tu do Was 🙂 A my niedaleko gdanskiej starowki mieszkamy 😛 Pozdrawiamy i zapraszamy do siebie 🙂

    9 czerwca, 2013 at 4:10 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Szczęściarze!! Piękne miejsce! Szkoda, że nie bylo słońca, bo byłoby jeszcze piękniej..no i zdjęcia byłyby lepsze. Ale i tak było fajnie, przecież mogłoby padać 😉

      9 czerwca, 2013 at 8:58 pm Odpowiedz

Leave a Comment