to top

Molmare czyli morze wypoczynku

Siedlisko – tak można określić miejsce, gdzie spędziliśmy nasz krótki, nadmorski urlopik.


Rezerwacji dokonaliśmy przez booking.com, gdzie zalogowałam się, by poszukać jakiegoś ciekawego hoteliku, który byłby dobrą bazą wypadową do zwiedzania Trójmiasta oraz okolic Władysławowa i Jastrzębiej Góry.
Nie chcieliśmy typowego, nadmorskiego pensjonatu, ale tez zależało nam na czymś bardziej kameralnym niż hotel.

I znaleźliśmy siedlisko w okolicach Pucka – zaciekawiła nas już sama nazwa – Molmare. Gdy przeczytaliśmy opinie gości o tym miejscu oraz informacje, iż jest to hotel butikowy, gdzie każdy pokój urządzony został w odmiennym stylu, o restauracji serwujacej posiłki slow food stwierdziliśmy, że tego właśnie szukamy.

Rezerwacja została dokonana i pozostało nam oczekiwanie na dzień wyjazdu.
Ten niebawem nadszedł i po kilku godzinach drogi stanęliśmy przed bramą Molmare, w którym z niekłamaną przyjemnością spędziliśmy kolejnych osiem dni.

Co tam zostaliśmy? Budynek z zewnątrz utrzymany w typowo kaszubskiej stylistyce, wewnątrz posiada wystrój, którego próżno szukać w typowych, nadmorskich pensjonatach.

Już same nazwy pokoi brzmią ciekawie: wilczy, morski, ptasi, bambusowy, barokowy, orientalny, biały, a charakteru dodają im oryginalne krzesła, które wyszukuje Właścicielka, dając im wraz z nowymi obiciami także nowe życie.
Co mogę powiedzieć o Molmare? Jest to miejsce młode, ale z dużym potencjałem. Posiada świetną lokalizację dla osób poszukujących wyciszenia – dookoła pola i lasy, do morza – okolo 10-15 minut tempem spacerowym. Plaża w tym miejscu może nie należy do najpiękniejszych na polskim wybrzeżu, ale zawsze jest.
Śniadania podawane w tradycyjnej formie bufetu są bardzo smaczne – nie mogę tu nie wspomnieć o rewelacyjnych pancakes – niebo w gębie to mało powiedziane
Na doskonałym poziomie są też obiadokolacje – jedliśmy przepyszną orientalną zupę-krem, sezonową rybę belonę charakteryzującą się turkusowymi ośćmi, doskonałą doradę w ziołach.
Braki? Niewielkie, ale zauważalne. Głównym był brak typowego, hotelowego serwisu związanego z codzienną wymianą ręczników i sprzątaniem pokoi. Na tym w zasadzie minusy się kończą.

Polecam Molmare na wyjazdy rodzinne, romantyczne i każde inne. Właściciele bardzo się starają, by goście dobrze się tu czuli i doskonale im to wychodzi.
Opuszczaliśmy to miejsce obiecując sobie, że na pewno kiedyś tu wrócimy.

Wszystkie zdjęcia w niniejszym poście pochodzą ze strony booking.com.

  • Marcela O

    ojej, koniecznie muszę się tam wybrać !!! Jest cudownie, uwielbiam takie miejsca 🙂

    18 czerwca, 2013 at 8:13 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Polecam! Miejsce naprawdę sprzyja wyciszeniu, a to czasem baaaardzo się przydaje młodym rodzicom 😉

      18 czerwca, 2013 at 8:24 pm Odpowiedz
  • Świat według Maksa

    Ładnie tam 🙂 Lubię takie miejsca, nietuzinkowe 🙂

    18 czerwca, 2013 at 8:23 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Zazwyczaj takich właśnie szukamy… dużo lepiej się odpoczywa, gdy jest tak ładnie dookoła 😉

      18 czerwca, 2013 at 8:25 pm Odpowiedz
  • Zielona Shamandura

    Na zewnątrz – przepięknie. Uwielbiam takie klimaty 😉
    Wewnątrz – dość zaskakująco 😉
    A czemu bez Twoich zdjęć?

    18 czerwca, 2013 at 9:08 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Co dzień zbierałam sie, by zrobić własne. Ale ciagle gdzieś się wyprawialiśmy, a po powrocie byliśmy zmęczeni, więc przekładałam zdjęcia na kolejny dzień… I w końcu nie zrobiłam żadnych ;-(

      18 czerwca, 2013 at 9:14 pm Odpowiedz
  • Patty

    pięknie! ps. korzystam z tego samego portalu 😉

    19 czerwca, 2013 at 5:57 am Odpowiedz
  • Milowe Wzgórze

    Cudnie!

    19 czerwca, 2013 at 6:42 am Odpowiedz
  • Daria rybaZONE

    fajnie

    19 czerwca, 2013 at 8:21 am Odpowiedz
  • Nikki i jej piernikowy synek

    Hotelik na zdjęciach jest całkiem przyjemny :)wezmę go pod uwagę przy planowaniu wakacji już w trójkę. 🙂

    19 czerwca, 2013 at 8:40 am Odpowiedz
  • BebeandCompany

    wygląda zachęcająco i sielankowo 🙂

    19 czerwca, 2013 at 10:36 am Odpowiedz
  • Beata

    Zaglądam tu co jakiś czas i podziwiam jak szybko i ślicznie rośnie Marcelinka 🙂 Jako fanatyczka nadmorskich wakacji i spokoju na urlopie wezmę ten hotel pod uwagę. Pozdrawiam z Leniuszkowa 🙂

    20 czerwca, 2013 at 7:54 pm Odpowiedz
  • Anonymous

    Nie polecam. Ceny nieadekwatne do oferty!

    28 sierpnia, 2014 at 12:46 pm Odpowiedz
  • Anonymous

    Siedlisko Molmare to bardzo ładny dom z ładnie urządzonymi pokojami – nic poza tym. No, może jeszcze atrakcyjna strona internetowa. Więc nie wiadomo, z czego wynikają tak wysokie ceny. To nie jest hotel, lecz zwyczajny pensjonat. Pokoje nie są wyposażone w telewizory, w łazienkach brak suszarek oraz jednorazowych mydełek i szamponów. Śniadania są estetycznie podanie, ale skromne i codziennie takie same. Jest to minimum, które już bardziej nie może być ograniczone. Obsługi prawie brak, pełnią ją właściciele domu, i nie zawsze zachowują się profesjonalnie – proszę spróbować napisać maila, a otrzymana odpowiedź potwierdzi ten brak profesjonalizmu. Podwórko jest bardzo zwyczajne, nie jest atrakcyjniejsze niż w przeciętnych gospodarstwach agroturystycznych. Więc znowu powstaje pytanie: za co ta cena? Okolica nudna. Plaży brak. Cena nie zawiera żadnych dodatkowych atrakcji, np. rowery są płatne. Ogólnie wielkie rozczarowanie. Reklama przerosła to miejsce. Cena również – i to wielokrotnie. Nie polecam.

    28 sierpnia, 2014 at 1:03 pm Odpowiedz
  • Turystka

    Zachęceni opisem miejsca, postanowiliśmy spędzić tam urlop. Był to horror! Po 3 dniach zrezygnowaliśmy, bo warunki były fatalne. Brudno, ręczniki i pościel śmierdziały, tak jakby wcale nie były prane. Już wcześniej czytałam o nich takie opinie, niestety to prawda. Śniadania każdego dnia takie same, słabej jakości produkty, najtańsze z marketów. Biedne zwierzaki, mimo upałów, uwiązane na trawniku, bez cienia i bez wody. Na samym początku właściciele uprzedzają, że zwierzęta są niebezpieczne i żeby do nich nie podchodzić, bo gryzą i kopią. Brak klimatyzacji, a nawet wiatraków w pokojach. W nocy nie można spać z powodu gorąca, a w dzień trzeba być poza obiektem. W aneksie kuchennym niesmaczna rozpuszczalna kawa, nie ma kuchenki żeby coś podgrzać dzieciom. Obiadów nie można dostać codziennie, w dodatku jest to tylko jedno danie, a wyboru brak. Nieuprzejmy właściciel, który po zwróceniu uwagi, mówi, że można się przecież wymeldować, skoro coś nie odpowiada. Bardzo niski standard, za przesadzoną cenę!

    3 sierpnia, 2018 at 7:02 am Odpowiedz

Leave a Comment