to top

Nasz pierwszy spacer

W końcu się udało – pierwszy prawdziwy spacer już za nami. I to nie byle jaki, bo na Nowym Świecie 😉

Co prawda miejsce nie było planowane i wyszło zupełnie przypadkiem – wracając z usg stawów biodrowych mieliśmy coś do załatwienia w tej okolicy, a że temperatura była delikatnie plusowa (wreszcie!) postanowiliśmy to wykorzystać.

W ten sposób mieliśmy w końcu okazję na przetestowanie naszego Bugaboo – co prawda test nie był może do końca miarodajny, gdyż chodniki na tej akurat ulicy należą zapewne do jednych z najrówniejszych w Warszawie, jednak po drodze napotkaliśmy kilka niższych i wyższych krawężników, z którymi wózek poradził sobie doskonale.
Zachęceni faktem, iż Marcelina zdawała się także dostrzegać zalety swego nowego pojazdu, gdyż spała jak aniołek, postanowiliśmy wpaść do kawiarni na małe co nieco i szybką kawkę.
Ze względu na brzuszek Kudłatej ja wybrałam lekkie naleśniki z duszonymi jabłkami, a T. zamówił nieziemsko pachnącą bruschettę, której rzecz jasna mu zazdrościłam – za parę miesięcy pewnie też będę mogła sobie na coś takiego pozwolić.
Marcelina przespała większość czasu, dając rodzicom spokojnie zjeść, następnie sama skonsumowała swój posiłek, po czym wydała głośne hasło wymarszu, czym skłoniła nas do sprawnego opuszczenia tego jakże sympatycznego miejsca.

Dzień pierwszego spaceru, pierwszej kawiarni i pierwszego karmienia w miejscu publicznym możemy więc zaliczyć do bardzo udanych.

  • Patty

    super, że spacer się udał 🙂 naleśniki…kocham!

    14 lutego, 2013 at 11:49 am Odpowiedz
    • Matylda

      Oj, ja też, a już szczególnie z lodami i bitą śmietaną, takie jak te! 😉

      14 lutego, 2013 at 11:55 am Odpowiedz
    • Anonymous

      Dziewczyny czy znajde jeszcze gdzies ten wozeczek? Bardzo mi sie podoba wlasciwie jako jedyny sposrod wielu spelnia moje oczekiwania

      19 września, 2014 at 9:44 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Bugaboo Sahary już w sklepach nie kupisz, bo to edycja limitowana z października 2012 roku…Więc kupić go możesz tylko z drugiej ręki… Pozdrawiam serdecznie!

      20 września, 2014 at 5:43 pm Odpowiedz
  • Misiakowa

    cudnie wygladacie dziewczyny! 🙂 widac, ze macierzynstwo Ci sluzy Kochana, a po zbednych kg ani sladu 🙂 buziaki!

    14 lutego, 2013 at 11:51 am Odpowiedz
  • Matylda

    Dziękujemy! 😉 Co do zbędnych kilogramów, to karmienie + mniej czasu na jedzenie = naprawdę super efekt ;-)) Chyba nigdy nie byłam taka szczupła, więc uważam, że dziecko to najlepsza dieta odchudzająca! Buźka!

    14 lutego, 2013 at 11:57 am Odpowiedz
    • Kobieta

      Potwierdzam!
      Przepis na dietę cud:
      Chcesz zrzucić zdędne kilogramy? Polecam urodzenie dziecka i karmienie piersią! 😀

      14 lutego, 2013 at 7:44 pm Odpowiedz
    • salomea

      No u mnie jakoś te kilogramy nie znikają, więc uwaga…

      15 lutego, 2013 at 8:32 am Odpowiedz
    • An.

      u mnie tez:/

      15 lutego, 2013 at 8:49 am Odpowiedz
    • Matylda

      Uff, w takim razie bardzo się cieszę, że należę do tych szczęśliwców, którym zniknęły same 😉

      21 lutego, 2013 at 3:33 pm Odpowiedz
  • takatycia

    o rany, ale mi narobiłaś smaka na takie naleśniki- jutro zrobię! 🙂

    14 lutego, 2013 at 12:38 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Polecam i smacznego! 😉

      14 lutego, 2013 at 5:50 pm Odpowiedz
    • ononaono

      Mmm, u mnie też jutro będą naleśniki – nie ma to jak wpływ „młodzieży rówieśniczej” 😉

      14 lutego, 2013 at 7:25 pm Odpowiedz
  • BebeandCompany

    cieszę się, że mieliście taki miły spacerek 🙂

    14 lutego, 2013 at 12:47 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Było super, czekamy na kolejne, cieplejsze dni 😉

      14 lutego, 2013 at 5:51 pm Odpowiedz
  • uanset

    Twoja córeczka taka słodziutka, fajnie, że zaliczyliście tyle dzieciaczkowych rzeczy po raz pierwszy

    14 lutego, 2013 at 12:55 pm Odpowiedz
  • Aneta ktos

    oj tak na plusie mogło by być już ciągle 🙂
    świetnie wyglądacie, zazdroszczę córci śpiącej na spacerze mojej nigdy się to nie zdażyło ;/

    pozdr i zapraszam do nas http://www.swiat-karinki.blogspot.com

    14 lutego, 2013 at 1:01 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Na razie Marcelina zasypia jak tylko poczuje chłodniejsze powietrze – mam nadzieję, że jej się to utrzyma 😉
      Dziękuję za zaproszenie, oczywiście odwiedzę!

      14 lutego, 2013 at 5:53 pm Odpowiedz
  • Beata S.

    oj to coś dla mnie, dzisiaj od rana myślę tylko o naleśnikach… ślicznie wyglądacie… zazdroszczę figurki… ja się tak strasznie boje, że nie wrócę do poprzedniej wagi…

    14 lutego, 2013 at 3:46 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Ja też się bałam, ale okazało się to łatwiejsze niż kiedykolwiek wcześniej, kiedy próbowałam zrzucić parę kilo. Więc jeśli zamierzasz karmić piersią kilogramy zrzucą się same 😉 Pozdrawiam ciepło!

      14 lutego, 2013 at 5:56 pm Odpowiedz
    • Kobieta

      Ja mam dokładnie takie samo odczucie: kilogramy same leciały w dół 🙂 A figura? W życiu nie miałam lepszej! 😉

      14 lutego, 2013 at 7:41 pm Odpowiedz
  • Leonarda

    Gratulejszyn, Marcelinka śliczniunia

    14 lutego, 2013 at 7:32 pm Odpowiedz
  • Kobieta

    SUPER! SUPER! SUPER!
    Świetny masz pojazd dla Marceliny! To był mój drugi typ podczas wyboru wózka 😉 Uwielbiam ten kolor a dziś odwiedziłam koleżankę (mamę bliźniaków) i ma dokładnie taki sam 🙂
    Cudownie, że byliście w knajpie na obiadku! To takie miłe uczucie, kiedy możesz się pochwalić swoim dzieckiem przed innymi 😉
    I gratuluję pierszego publicznego karmienia!!! Trema była? Ja pierszy raz czułam się trochę niezręcznie, ale szybko mi minęło 🙂

    Ja też chcę spacerować po Nowym Świecie 😛 Albo po Łazienkach… Może herbatka w Łazienkach wiosną? 😉
    Buziaki!!!

    14 lutego, 2013 at 7:39 pm Odpowiedz
    • Matylda

      To prawda, jak pewnie każda dumna mama mam ochotę chwalić się Kudłatą przed całym światem!! 😉 Co do tremy to raczej nie było – próbowałam skupić się na tym, by wypadło to dobrze, Mała się wygodnie najadła i by wszyscy dookoła nie oglądali mojego bufetu 😉
      A co do herbatki, to chętnie! 😉 Już czekam na wiosnę!

      20 lutego, 2013 at 4:06 pm Odpowiedz
  • Julitta

    Ale wy śliczne dziewczyny jesteście:)
    Ja wybierałam między o bugaboo a uppa baby jak miał się mój Wiktor urodzić i ostatecznie zdecydowałam się na uppa baby. Nie żałuje bo wózek jest niezawodny i ładny ale trochę żałuję, że jednak nie dane mi było prowadzić bugaboo;);)

    14 lutego, 2013 at 7:44 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Ojej, dziękujemy! 😉
      Szczerze powiedziawszy, ja o Uppa słyszę pierwszy raz od Ciebie – jakoś nie trafiłam na niego szukając wózka dla Marceliny, bo pewnie też bym się zastanawiała. Ale z Bugaboo jesteśmy jak na razie bardzo zadowolone. Pozdrawiam cieplutko!!

      20 lutego, 2013 at 4:08 pm Odpowiedz
  • Mamajaga

    Ale śliczna Twoja Kruszynka!
    Cudowny ma wózek, bardzo mi się podoba.

    pozdrawiam i zapraszam do mnie na super rozdanie :http://mamajaga.blogspot.com/2013/02/bizuteria-dla-mam-dostepna-juz-w.html

    Piękna biżuteria dla mam, bezpieczna i przyjazna dla najmłodszych.

    14 lutego, 2013 at 9:42 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Dziękuję, już lecę oglądać! 😉

      21 lutego, 2013 at 3:20 pm Odpowiedz
  • Misiowa mama

    Pięknie się prezentujecie 🙂

    15 lutego, 2013 at 9:41 am Odpowiedz
  • 9 miesięcy z brzuchem

    Gratuluję pierwsze go spacerku 🙂 Ja już nie mogę się doczekać aż będziemy testować Nasz wózek 🙂 A wyglądacie obie cudnie! 🙂

    15 lutego, 2013 at 10:35 am Odpowiedz
    • Matylda

      Prowadzenie Bugaboo to sama przyjemność, już niedługo się przekonasz!

      21 lutego, 2013 at 3:21 pm Odpowiedz
  • promyki szczęścia

    wózek prezentuje się znakomicie 🙂 oby pogoda była łaskawsza, mamy dość już tej zimy ! :):) pozdrawiamy

    15 lutego, 2013 at 2:35 pm Odpowiedz
    • Matylda

      To prawda, co rano wstaję z nadzieją, że może już widać wiosnę, a tu jak na złość co rano pada śnieg…

      21 lutego, 2013 at 3:22 pm Odpowiedz
  • http://www.onelittlehappiness.pl/

    świetnie wyglądasz
    podoba mi się Twoje wdzianko kolorystycznie z wózkiem się wpasowało:)
    pozdrowienia od Marcysi:)dla Marceliny
    p.s.kochana zmień sobie mój adres bo tamtem już nieaktualny;)

    15 lutego, 2013 at 8:19 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Już zmieniam! My też ściskamy Marcysię i Jej Mamę! 😉

      21 lutego, 2013 at 3:23 pm Odpowiedz
  • kainnah

    ale stylowa mama:) no i córka oczwiście też:)świetne to zdjęcie gdzie ją trzymasz….ja jeszcze nie byłam na spacerze czekam do 21 lutego czyli miesiąca:) poza tym ada ma takie same problemy z brzuszkiem jak Marcelinka…leżała nawet w szpitalu bo chcieli sprawdzić czy to tylko kolki czy może coś więcej…a Marcelinka ma trochę wzdędy brzuszek i twardniejący? a jak robi kupkę to staje się czerwona i postękuje?…kiedy najbardziej ja boli- u nas wieczorami do nocy czasem do 3, 4 nad ranem nie spi…podobno ma przejść ta kolka około 3 miesiaca- mam nadzieję:)a poza 2 dniowym pobytem w szpitalu dzień mija nam za dniem…

    oj ale marzą mi się takie naleśniki:)

    16 lutego, 2013 at 6:02 pm Odpowiedz
    • Matylda

      No właśnie też słyszałam, że koło 3 miesiąca sytuacja się normuje…czekamy z niecierpliwością. Brzuszek faktycznie bywa wzdęty i mała postękuje, napina się….czasem jest tego wynik w pieluszce, a czasem wychodzą same gazy. I najczęściej zdarza się to popołudniami i wieczorem – wiem identycznie jak u Was. Za to noce mamy spokojne. Całe szczęście macie już ten szpital za sobą. Niech Adrianka zdrowo rośnie. Jak spacer? Dziś 21 luty!

      21 lutego, 2013 at 3:27 pm Odpowiedz
  • Mamarazzi

    To najładniejsze bugaboo jakie widziałam. A za te naleśniki z jabłuszkiem dałabym się pokroić… 🙂

    16 lutego, 2013 at 9:45 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Też nam się podoba 😉 Alternatywą był neon, ale stanęło na saharze…jego kolory bardziej do nas pasują.

      21 lutego, 2013 at 3:29 pm Odpowiedz
    • www.mojabeba.pl

      wg mnie neon jest zbyt krzykliwy, sahara jest taka stonowana,elegancka. No i ten boski kocyk!

      25 lutego, 2013 at 9:30 pm Odpowiedz
  • Agusiek

    Wózek wygląda obłędnie! Zastanawia mnie jednak jak te przednie małe kółka będą się sprawowały na naszych polskich chodnikach, chętnie za kilka tygodni czy miesięcy przeczytam spostrzeżenia 😉

    17 lutego, 2013 at 1:18 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Napiszę recenzję, gdy tyko zaliczymy większą ilość spacerów. A co do przednich małych kółek, w jednej chwili mogą stać się tylnymi – wystarczy przełożyć rączkę. Przy trudniejszym terenie producent poleca prowadzić wózek dużymi kołami do przodu.

      21 lutego, 2013 at 3:31 pm Odpowiedz
  • grasza

    Super wyglądasz. Wózek prezentuje się świetnie. Fajnie, że spacer zaliczony. Zawsze to lepsze niż siedzenie w domu 🙂

    17 lutego, 2013 at 5:41 pm Odpowiedz
    • Matylda

      Szkoda, że na razie tak mało mamy ku temu okazji… minusowe temperatury nie sprzyjają spacerom ;-(

      21 lutego, 2013 at 3:31 pm Odpowiedz
  • Ona

    Oho! No to teraz już tylko częściej w miasto!

    21 lutego, 2013 at 11:57 am Odpowiedz
    • Matylda

      Już czekamy w blokach startowych 😉 Tylko ta pogoda…

      21 lutego, 2013 at 3:32 pm Odpowiedz
  • KAMILA Z

    Wow! Sahara! Czaimy się na Bugaboo. Jak to wygląda w Wawie? Dużo Bugaboo na ulicach? W Londynie jakieś 95% wózków na ulicach to Bugaboo. Totalny obłęd. Wiem, że trendy w Polsce jest też Orbit Baby, ale testowałam i nie umywa się do Cameleona:) Pozdrawiam i zapraszam (www.teamzabell.blogspot.com).

    8 marca, 2013 at 11:04 am Odpowiedz

Leave a Comment