Zielono mi, czyli wiosna w mojej głowie…i kosmetyczce

Pamiętam, jak jeszcze niedawno nie mogłam się doczekać marca…a tymczasem do naszych drzwi już powoli puka kwiecień.

 

W tym roku będzie to dla mnie wyjątkowy miesiąc i wyjątkowy czas. I choć o szczegółach napiszę Wam 1 kwietnia (i od razu uprzedzam przypuszczenia – to nie będzie żart ;-)) to już teraz mogę Wam powiedzieć, że będzie inaczej. I życiowo i blogowo.

Rewolucja – to chyba dobre słowo. Czas na przemyślenie i na napisanie od nowa planu na wiele rzeczy. Na nowe, dobre nawyki, na nowe przyjemności. Na inne popołudnia i poranki.

Wiosna i kolejne urodziny wyzwoliły we mnie pragnienie zmian. Powoli, w kolejnych postach będę Wam o nich opowiadać, ale są elementy, które pozostaną niezmienne. Jak picie wody i walka z cukrem. I jak dbanie o skórę i o jej codzienna pielęgnacja. Zwłaszcza, że ostatnio mam szczęście do dobrych kosmetyków. Od kilku dni testuję kolejny: SLOW AGE Vichy pokazywałam Wam już na instagramie.

 

FullSizeRender 952

 

Biało zielony. Kiedyś pewnie by mi się nie spodobał, ale jak wiecie ostatnio zieleń stała mi się zdecydowanie bliższa.

 

Opakowanie

 

Szklany flakon jest ciężki i piękny. Przypomina perfumy. Wyposażony w pompkę – bardzo to lubię, bo dzięki temu łatwiej dostosować ilość kosmetyku do naszych potrzeb, no i jest to zdecydowanie najbardziej higieniczny sposób nakładania produktu, kiedy nie musimy zanurzać w nim palców, jak w tradycyjnym słoiczku.

 

FullSizeRender 951

 

Konsystencja i zapach

 

Konsystencja kremu jest lekka i nietłusta, a nuta zapachowa niebanalna, kwiatowa i długo utrzymująca się na skórze. Kosmetyk wchłania się błyskawicznie, dzięki czemu jest świetnym produktem pod codzienny makijaż. Po prostu nakładam go na twarz i szyję i po chwili mogę już aplikować podkład.

 

Działanie

 

Na rozmowę o długotrwałych efektach jest jeszcze za wcześnie, ale kilka rzuca się w oczy od razu: Po użyciu skóra jest napięta i matowa, znikają drobne zmarszczki, a cera robi się odświeżona i jakby bardziej wypoczęta. Już teraz mogę powiedzieć, że polubiliśmy się z tym kosmetykiem i na pewno zostanie on ze mną na dłużej – tak jak kiedyś rozświetlająca i wygładzająca IDEALIA od Vichy, którą zawsze będę uwielbiać. Teraz SLOW AGE ma szansę dołączyć do grona moich ulubieńców jako świetny krem na nadchodzące, wiosenno – letnie dni, zwłaszcza, że zawiera filtry chroniące skórę przed promieniowaniem UVA i UVB (SPF25).

 

FullSizeRender 950

 

A to bardzo mi się przyda, bo w najbliższych tygodniach mam zamiar spędzać bardzo dużo czasu na świeżym powietrzu. I żeby uprzyjemnić te chwile i dodać sobie odpowiedniej motywacji, postanowiłam poszukać akcesoriów, dzięki którym cała nasza rodzina połączy przyjemne z pożytecznym. Nie samą urodą żyje człowiek;-)

Zrzut ekranu 2017-03-15 o 12.25.58Zaczęło się od wrotek (TU). Początkowo mieliśmy je kupić tylko dla Marceliny, ale pomyślałam sobie, że czemu by nie rozejrzeć się za rolkami i dla mnie? Co prawda ostatnio jeździłam na nich jakieś dziesięć lat temu, ale biorąc pod uwagę ilość czasu, jaką moje biedne nogi spędzają uwiązane pod biurkiem stwierdziłam, że taka odmiana po prostu im się należy. Jeszcze nie wybrałam mojego modelu, bo wiele sklepów oczekuje jeszcze na dostawy kolekcji wiosna 2017, ale ja na rolkach to kwestia jakiś dwóch tygodni. Trzymajcie kciuki ;-)

Nie zamierzam na tym poprzestać. Bo na urodziny dostałam rower. A w zasadzie to dostaliśmy oboje, bo tego dnia rower (model szosowy) kupił dla siebie także i Tomek. Oczywiście wolę mój miejski i przepiękny model firmy Creme TU i TU z miękkim siodełkiem i koszykiem. Może dzięki niemu odkleję się wreszcie od samochodu, którego niestety ciągle nadużywam. Opiszę Wam go dokładnie już wkrótce, ale już teraz mogę Wam powiedzieć, że jest po prostu boski i co bardzo mnie cieszy – można do niego dokupić równie boskie akcesoria.


 

A jakie są Wasze wiosenne inspiracje i plany? Koniecznie mi o tym napiszcie!

 

You may also like

7 comments

  • Kasia M. Marzec 23, 2017   Reply →

    Czy ten kremik przeznaczony jest do konkretnej grupy wiekowej? Rozumiem, ze stosujesz go tylko ma dzień? :)P.S. Nie mogę doczekać się 1 kwietnia, ciekawe czym nas zaskoczysz ;)

    • mojedolcevita Marzec 23, 2017   Reply →

      Kasiu, zgadza się, używam go na dzień, bo jest lekki i idealnie nadaje się na dzień (rozświetla, napina) i pod makijaż (bardzo szybko się wchłania i daje efekt jedwabistej i lekko matowej skóry). Na noc wybieram cięższe i bardziej odżywcze preparaty – ostatnio są to głównie olejki od Iosii i Ministerstwa Dobrego Mydła.
      A do do 1 kwietnia…to ja sama nie mogę się już doczekać tego dnia…i wielu następnych ;-)

  • Kasia (kat_mad_) Marzec 24, 2017   Reply →

    Dziękuję za szybką odpowiedź!
    Wracając jeszcze do Twojego kwietnia to mam pewne przypuszczenia, ale pozwól, że powiem/napisze Ci po fakcie, czy dobrze zgadłam. :)
    Swoją drogą mój kwiecień też będzie wyjątkowy, bo zaczynam nowy, ważny dla mnie, dla mojej rodziny etap w życiu. :) Trochę na niego czekam, trochę się go boję, ale wierzę, że dzięki wsparciu bliskich mi osób będzie dobrze. :)

    Pozdrawiam, dobrego piątku, Marta!
    A właśnie, wolisz jak do Ciebie mówi się Marta czy Matylda :)

  • Julia Marzec 24, 2017   Reply →

    Zainspirowałas mnie rowerem chyba podkradne mężowi jego rower i dokupie sobie do niego jakiś piekny babski koszyk ???? U mnie tez postanowienia jedzeniowe i redukcja cukru ????Dzieki Tobie słodzę kawe ksylitolem ????

  • Ania Marzec 28, 2017   Reply →

    Martusia napisz jak dbasz o włosy?myjesz włosy codziennie?jak je pielęgnujesz?

    • mojedolcevita Kwiecień 3, 2017   Reply →

      Aniu, już wkrótce będzie o tym na blogu ;-)

  • Ania Kwiecień 3, 2017   Reply →

    Ok Martusia czekam????

Leave a reply to Julia Cancel reply