Zaczytaj się w Warszawie

Ostatnie tygodnie były dla nas wyjątkowo ubogie towarzysko i kulturalnie. Udało nam się jednak odwiedzić jedno miejsce, które z czystym sumieniem możemy Wam polecić.

 

MiTo. Miejsce nieoczywiste. Trochę kawiarnia, trochę księgarnia, trochę galeria sztuki. Tu zapach kawy przeplata się z pociągającym aromatem świeżutkich pankejków z jagodami, a poustawiane książki kuszą, by natychmiast wziąć jedna z półki i zaszyć się z nią choć na godzinę.

Odwiedzamy MiTo w niedzielny poranek – po tygodniach życia wykańczaniem domu zatęskniliśmy za cywilizacją. Wchodzimy i od razu rzuca nam się w oczy jego wielkość – przestronne wnętrze mieści znaczną ilość stolików, jednak odgrodzenie ich regałami z książkami i albumami powoduje, że lokal nie przytłacza i można poczuć się wręcz kameralnie. Wielkie okna wpuszczają mnóstwo światła. Siadamy przy jednym z nich i dostajemy menu. Nie jesteśmy w stanie jednak zbyt długo się na nim skupić, bo zapachy z pobliskiego bufetu śniadaniowego są tak kuszące, że od razu wybieramy opcję „jesz ile chcesz” za 25 zł. Już po chwili stwierdzamy, że był to doskonały pomysł, bo do wyboru mamy najróżniejsze potrawy i na słono i na słodko. Dania na każdy nastrój i każdy apetyt. I mała czarna – również opcji dla koneserów. Wolisz delikatną i aromatyczną kawę z dripa, czy gęstszą, mętniejszą i słodszą z AeroPressu? Wybór należy do Ciebie, ale warto spróbować tych alernatyw do tradycyjnego ekspresu, by wyrobić sobie własne zdanie.

Marcelina dostaje zestaw do rysowania. Jemy, pijemy  i obserwujemy powoli budzącą się do życia weekendową Warszawę. Po zaspokojeniu pierwszego głodu w końcu mamy chwilę, by przyjrzeć się MiTo bliżej. Warto to zrobić, bo to nie tylko kawiarnia z książkami, a cały koncept głęboko przesiąknięty kulturą. Poza świetną małą czarną podają tam dizajn w najlepszym guście. Wystawy malarstwa, rysunku, grafik i fotografii, pracownia portretu i rzeźby – to wszystko znajdziecie w MiTo. Możecie tu również włożyć w ramy cokolwiek zechcecie. Od tradycyjnych obrazów olejnych, czy akwareli, po monety, lustra, koszulki, czy…telewizory, bo MiTo zajmuje się też oprawą obrazów. A może macie ochotę zainwestować w sztukę? Z pomocą przyjadą Wam usługi Art Bankingu w zakresie sztuki nowoczesnej.

MiTo to też księgarnia. Stacjonarna i internetowa (mitobooks.pl). Tytuły i pozycje odzwierciedlają pasje twórców konceptu: sztuka, architektura, fotografia, moda. Bestsellery, ale i literatura piękna. Beletrystyka, reportaże, biografie, literatura anglojęzyczna i obcojęzyczne wydania polskich autorów. Żaden miłośnik słowa pisanego nie wyjdzie stąd zawiedziony. A może masz ochotę skompletować swój księgozbiór tematyczny? MiTo może sprowadzić dla ciebie książki z drugiego końca świata.

Biel mebli i ścian, kolory książek, albumów i magazynów miksują się w MiTo z zapachami i smakami tworząc zmysłowy mariaż sztuki, lifestylu i wielkomiejskiego życia – warto spróbować tej wysmakowanej mieszanki. Gwarantuję, że będziecie mieli ochotę na więcej. Bo my na pewno jeszcze nie raz do MiTo wrócimy.

 

 image-12

image-8

img_1103.jpg

image-19

image-7

image-20

image-10

image-15

image-9

image-18

image-14

image-13

image-16

 

MiTo Art Cafe Books ul. Ludwika Waryńskiego 28, Warszawa

You may also like

2 comments

  • Marzena Kwiecień 5, 2016   Reply →

    Twoja coreczka, ma zawsze na zdjeciach takie “dorosle”minki. Jest cudowna! Dziekuje za odpowiedz pod poprzednim postem. Pozdrawiam, Marzena

    • mojedolcevita Kwiecień 7, 2016   Reply →

      To prawda, Kudłata dość “poważnie” wychodzi na zdjęciach ;-) Nie ma za co Kochana, pozdrawiamy i ściskamy!

Leave a comment