Wykańczamy mieszkanie – nasze wybory, decyzje i wnioski

Ufff, bardzo się cieszę, że mamy to już za sobą. Wykańczanie mieszkania potrafi nieźle wykończyć samych inwestorów.

 

Setki decyzji do podjęcia i problemów do rozwiązania stanowczo nie ułatwia tego procesu, ale nie ma wyjścia – trzeba się po prostu na nie nastawić.

Dobrze, jeśli od początku mamy już pewne założenia i wiemy, na czym głównie nam zależy i czego na pewno nie odpuścimy. My również mieliśmy takie punkty, szczegółowo pisałam Wam o nich TU .

Dlatego dzisiaj tylko przypomnę w dwóch słowach o tym, co z naszego punktu widzenia jest nadal najważniejsze.

 

Inwestuj w to, co potem ciężko zmienić

 

Do tej kategorii zalicza się przede wszystkim podłoga, drzwi, płytki w kuchni, łazience i przedpokoju. Te elementy, raz położone – zostaną z Wami na długie lata, bo ich wymiana wiąże się z totalną demolką całego mieszkania/domu. I o ile terakota/gres to kwestia stylu i naszego gustu, o tyle dwie pierwsze pozycje grają niebagatelną rolę z kilku powodów. Ale po kolei:

 

Podłoga

 

Najlepiej drewniana i to z gatunku drewna, który rośnie w naszej strefie klimatycznej, bo taka najlepiej będzie znosiła zmiany wilgotności. W poprzednim mieszkaniu mieliśmy egzotyczny, lity, miodowo  – rudy merbau,  jednak tym razem zdecydowaliśmy się na dąb. Nie bez znaczenia był właśnie kolor – na poprzedniej, ciemniejszej podłodze po dwóch dniach widać było kurz. Na obecnej, delikatnie bielonej nie widać go wcale. Wzór, w który ułożona jest nasza podłoga to tzw. jodła francuska. Deski są szlifowane pod kątem 45 stopni, kupuje się prawe i lewe. Takie układanie wiąże się z większym odrzutem niż przy deskach kładzionych prosto, dlatego trzeba pamiętać, by przy zamawianiu doliczyć 10% zapasu. Wybraliśmy deskę trójwarstwową – taka podobno najlepiej zachowuje się w przypadku układania w jodłę. Deska trójwarstwowa może być „pływająca”, jak panele, lub klejona do podłoża jak deska lita. My zdecydowaliśmy się ją przykleić.

Pomijając jednak wszystkie aspekty dotyczące użyteczności, drewno ma podstawową zaletę – szlachetnie się starzeje. Nawet stara, drewniana podłoga ma swój urok, czego nie można powiedzieć o starych panelach. Do tego jest elegancka i zawsze będzie tak wyglądała, szczególnie, jeśli zdecydujemy się na spokojny, stonowany, naturalny, bądź zbliżony do naturalnego kolor. No i zawsze można ją odnowić – zniszczone panele – tylko wymienić.

 

FullSizeRender 59

FullSizeRender 56

FullSizeRender 53

 

Drzwi

 

To drugi element, który według mnie decyduje o jakości wykończenia, dający podobny efekt, jak dobra podłoga. Lubię, kiedy drzwi są ciężkie – kiedy przy otwieraniu i zamykaniu czuć, że w środku jest drewno. Takie drzwi, poza oczywistą funkcją odgradzania przestrzeni i dobrym wyglądem, mają jeszcze jedną – doskonale wyciszają.

Nasze są drewniane, pokryte z zewnątrz warstwą MDF-u, który niweluje nierówności, jakie naturalnie posiada drewno. Nie bez znaczenia są też ościeżnice – najlepiej, jeśli chowają zawiasy, ale cała reszta to już kwestia gustu. Jednak dla mnie ościeżnica to jak rama obrazu – uwydatnia urodę drzwi, dlatego też warto zwrócić na nią uwagę decydując się na konkretne skrzydła.

 

FullSizeRender 49

FullSizeRender 62

FullSizeRender 63

FullSizeRender 46

FullSizeRender 47

FullSizeRender 57

FullSizeRender 52

 

Sztukaterie

 

Zakochałam się w nich wiele miesięcy przez pierwszym spotkaniem z naszym architektem. Nie miałam pojęcia, jak będzie wyglądało nasze mieszkanie, ale wiedziałam, że one na pewno się w nim znajdą. Ich pałacowy rodowód był dla mnie pociągający przy wszechobecnej modzie na dość surowe, skandynawskie wnętrza. Chciałam połączyć je z prostymi w formie meblami i dodatkami. Jak się jednak okazało, wybór odpowiednich to też nie tak prosta sprawa, bo do wyboru mamy wiele opcji:  droższe, znacznie cięższe i trudniejsze w położeniu, za to trwale i ekologiczne sztukaterie gipsowe, lub ich lżejsze odpowiedniki:

Sztukaterie styropianowe – lekkie, nietoksyczne, łatwe do mocowania i delikatne – lepiej montować je na suficie, bo nie są odporne na obtłuczenia. Ich motywy dekoracyjne nie są tak wyraziste jak przy pozostałych opcjach, bo trudno uzyskać ostre i równe krawędzie.

Sztukaterie z pianki poliuretanowej – odporne na pękanie i wodę, nadają się na sufity i na ściany. Ich wzory są równe, dokładne, z wyraźnymi szczegółami. Sztukaterie z pianki mogą być również gięte.

My zdecydowaliśmy się na sztukaterie z gipsu, głównie ze względu na ich szlachetny wygląd. Gips nigdy nie będzie tak idealnie równy jak pianka, ale według mnie właśnie chodzi o to, by sztukaterie miały duszę, by choć trochę było widać, że to gips. Coś na zasadzie sęków w drewnie.

Sztukaterie w naszym mieszkaniu znalazły się na sufitach (wszędzie poza garderobą), części ścian i jako rama wokół szafek kuchennych. Ozdobienie nimi naszego 81 metrowego mieszkania wymagało zakupu około 100 metrów sztukaterii sufitowej i 100 metrów ściennej. Sufitowa ma wysokości 13 cm, ścienna – 4 cm.

Pozostała kwestia położenia: na szczęście zajął się nimi świetny wykonawca (czasowo współpracujący z naszą ekipą), dzięki któremu efekt przeszedł nasze oczekiwania i jest taki,  że cały czas gapimy się na nasze ściany i sufity z największym zachwytem. Sztukaterie nadały ścianom fakturę i wywołały efekt głębi. Ozdobiły je w prosty i elegancki sposób.

 

FullSizeRender 50

FullSizeRender 61

FullSizeRender 43

FullSizeRender 55

 

FullSizeRender 51

FullSizeRender 48

FullSizeRender 54

 

Cegła

Bardzo często o nią pytacie – za radą naszego architekta wybraliśmy Elkamino Dom i to był dobry wybór. Cegiełki wyglądają bardzo naturalnie, jak prawdziwe cegły rozbiórkowe. Nasza wersja to płytki Stara Cegła, kolor skalny.

 

Witamy reklamy

 

W naszym mieszkaniu nie ma obecnie zbyt wielu rzeczy. Proces urządzania będzie rozciągnięty na cały ten rok. Jednak to, co już zrobiliśmy i to, jak wszystko wygląda, utwierdza nas w przekonaniu, że podjęliśmy dobre decyzje. I że mieliśmy wiele szczęścia trafiając na fajnych ludzi, którzy pomogli nam ten efekt uzyskać.

Bo począwszy od biura architektonicznego (jedynego ogniwa naszego remontu, które nie zostało nam polecone – trafiłam na nich przeglądając Facebooka), przez ekipę wykończeniową, firmy, gdzie zakupiliśmy podłogi, drzwi i kuchnię – wszyscy stanęli na wysokości zadania.

A że dobre firmy trzeba polecać, bo po prostu na to zasłużyli przez komfort i wewnętrzny spokój, który dzięki nim mieliśmy, teraz będzie reklama.

Więc jeśli szukacie wykonawców, dzięki którym Wasze marzenie o nowym domu, jego wykończeniu, lub remoncie ma szansę spełnić się szybko i bezboleśnie, zapiszcie sobie te adresy:

Biuro architektoniczne: Design Me Too

Podłoga i drzwi: Baranowscy Studio

O kuchni szczegółowo pisałam Wam ostatnio – jej wygląd i funkcjonalność możecie więc ocenić sami TU . Od siebie mogę dodać, że poza omówionymi aspektami, kuchnia ma jeszcze jedną, bardzo ważną cechę. Jest świetnie wykonana. Kuchnie Zamość polecił nam Przyjaciel, którego kuchnia bardzo nam się spodobała właśnie ze względu na jakość, którą prezentowała. Dlatego jeśli poszukujecie kogoś, kto wykona Waszą wymarzoną kuchnię, im możecie spokojnie powierzyć te marzenia i mieć pewność, że się spełnią.

Prace wykończeniowe: min. stawianie ścian, gładzie gipsowe, kładzenie sztukaterii, malowanie i wszystko pozostałe: nasz Człowiek numer 1, którego mogę polecić z czystym sumieniem każdemu, komu przyjdzie do głowy się wykańczać/remontować. Z Nim możecie mieć pewność, że wszystko będzie zrobione na naprawdę wysokim poziomie. Jeśli potrzebujecie kogoś takiego – piszcie na mojedolcevita@gmail.com, z chęcią podam kontakt.

 

A w kolejnym wpisie wnętrzarskim na tapecie pojawi się łazienka. Czy wanna na środku to był dobry pomysł i jak się sprawdza biało – czarna mozaika? O tym już wkrótce.

You may also like

32 comments

  • Cammy Kwiecień 22, 2016   Reply →

    Kochana uwielbiam Wasze wnętrza! Kwintesencja smaku <3

    • mojedolcevita Kwiecień 22, 2016   Reply →

      To dokładnie tak samo, jak ja Twoje ;-)

  • Agata Kwiecień 22, 2016   Reply →

    Mogę prosić o info skąd ta cegła?
    Pozdrawiam :)

    • mojedolcevita Kwiecień 22, 2016   Reply →

      Agata, jasne: Elkamino Dom, płytki Stara Cegła, kolor skalny.
      Pozdrawiam!

  • Dominika Kwiecień 22, 2016   Reply →

    Cudowny kolor podłogi, można się dowiedzieć jaki to kolor i producent?

    • mojedolcevita Kwiecień 22, 2016   Reply →

      Dominika, kolor to dąb bielony, miejsce, gdzie kupowaliśmy masz na dole posta. Producent – przypuszczam, że to mała manufaktura, w każdym razie nic dużego i znanego.

  • Ania Kwiecień 22, 2016   Reply →

    Kochana a drzwi są białe nie do końca widzę? a kolor na ścianie przy ścianie z cegły to jakis szary czy też biel tylko na zdjeciu tak wychodzi? Bardzo chciałabym te sztukaterie ale jak to załozyć tzn jak wiedzieć gdzie???

    • mojedolcevita Kwiecień 22, 2016   Reply →

      Aniu, tak, drzwi są białe, a ściana przy cegłach jasno szara – tak jak większość naszego mieszkania.
      Co do sztukaterii, to albo sama musisz wymyślić, gdzie byś je chciała, albo poprosić o pomoc architekta. Ja wiedziałam gdzie, pozostawała jedynie kwestia wymiarów – szczególnie przy ściennych. One muszą jednak być zaprojektowane proporcjonalnie do ściany, na której mają się znaleźć. I tu bardzo przydaje się architekt. Z sufitowymi nie ma tego problemu – układa się je po prostu przy sufitach i tyle. Zadne wymiary nie są potrzebne. Pozdrawiam!

  • Ania Kwiecień 22, 2016   Reply →

    Zapomniałam jeszcze zapytać ponieważ też mam dylemat co do uchywtów! na co się zdecydowaliście?

    • mojedolcevita Kwiecień 22, 2016   Reply →

      Masz na myśli uchwyty do szafek kuchennych? Nie będzie ich wcale. Szafki i szuflady otwierają na dotyk. Zależało nam, by mimo frezów zachować nowoczesny charakter kuchni, stąd decyzja o braku uchwytów. Ale powiem Ci, że wcale mi ich nie brakuje ;-) Pozdrawiam!

  • Joanna Kwiecień 22, 2016   Reply →

    Czy mogę wiedzieć na jaki blat kuchenny się zdecydowaliście oraz czym kierowaliście się wybierając pralkę oraz piekarnik marki SIEMENS?

    • mojedolcevita Kwiecień 22, 2016   Reply →

      Joasiu, blatu jeszcze nie mamy, ten który jest, to tymczasowy zwykły blat meblowy – docelowo będzie albo granit, albo silestone – tu jeszcze nie podjęliśmy decyzji.
      Jeśli chodzi o sprzęt, to zdecydowało zaufanie do marki – Siemensa mieliśmy w poprzednim mieszkaniu i przez 10 lat sprawdzał się doskonale, dlatego i tym razem go wybraliśmy.

  • Joanna Kwiecień 23, 2016   Reply →

    Mam jeszcze pytanie dotyczące koloru i marki fugi między cegłami oraz gdzie można nabyć takie piękne klamki do drzwi?

    • mojedolcevita Kwiecień 23, 2016   Reply →

      Joasiu, marki fugi Ci nie podam, bo nasza ekipa przywiozła ją ze sobą, ja tylko poprosiłam, by była jasna, kremowa. I taką zrobili. A co do klamek to są włoskiej firmy Olivari, dostaliśmy ich katalog w Baranowscy Studio i na jego podstawie zamawialiśmy. Mnie też się bardzo podobają ;-) Uściski!

  • Anna Kwiecień 23, 2016   Reply →

    Dziękuję za informacje!!! A przy drzwiach tez macie sztukaterie czy to takie ładne ramy?! Na pewno popatrzę u ciebie drzwi podłoga tez przecudna tylko musimy o cene zapytać u nas. Tylko ja zrobiłam juz podwieszany sufit w domu i jak teraz to zrobić?! Będę mogła podesłać ci jakieś zdjęcia żebyś mogła coś ocenić ewentualnie podpowiedzieć? Zakochałam się w tym mieszkaniu szkoda ze tak późno Cię znalazłam

    • mojedolcevita Kwiecień 23, 2016   Reply →

      Aniu, dziękuję. I nie ma za co ;-)
      To, co widzisz przy drzwiach to ościeżnice – faktycznie są trochę bardziej dekoracyjne niż zwykle, ale taki mieliśmy na nie pomysł. Cena podłogi standardowa jak na Warszawę, czyli około 300 zl za metr drewna bez chemii i usługi położenia.
      A te podwieszane sufity masz na całej powierzchni? Jaką masz wysokość pomieszczeń w domu? Jasne, podeślij, specjalistą nie jestem, ale może coś Ci doradzę ;-)
      Pozdrowienia!

  • Joanna Kwiecień 24, 2016   Reply →

    Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Chciałam się jeszcze upewnić czy kafle ścienne w kuchni to Paradyz?

    • mojedolcevita Kwiecień 24, 2016   Reply →

      Nie, to płytki Macieja Zienia dla Tubądzina.

  • Gizanka Kwiecień 28, 2016   Reply →

    Piękne macie te sztukaterie. Jestem pod ogromnym wrażeniem kunsztu z jakim macie urządzone mieszkanie.

  • Anonim Lipiec 25, 2016   Reply →

    Dzien dobry. Jestem w trakcie remontu i wyboru drzwi. Jakiej firmy wybraliscie Państwo swoje? Jaka to kolekcja?

  • Adrianna Lipiec 25, 2016   Reply →

    Ja dopiero rozpoczynam remont. Szukam białych drzwi. Czy mogę prosić nazwę producenta i kolekcji tych Waszych? Bardzo mi się podobają :-)

    • mojedolcevita Lipiec 25, 2016   Reply →

      Dziękujemy ;-)
      Niestety nie jestem w stanie podać Ci dokładnej nazwy producenta, bo pochodzą z od jakiegoś małego polskiego producenta. Zamawialiśmy je w Baranowscy Studio w Warszawie, przy ul.Stefana Jaracza 3/28. Po prostu weszliśmy tam i powiedzieliśmy, że chcemy takie drzwi, potem tylko ustaliliśmy kolor i dokładny kształt frezów. Więc jeśli chciałabyś takie, to powołaj się na nas, namiary na Baranowskich zostawiam Ci poniżej:
      Tel: +48.226660635, E-mail: biuro@baranowscystudio.pl Pozdrowienia!

  • Iga Sierpień 18, 2016   Reply →

    Podpowiedź co to za płytki w łazience. ? Chodzi mi o te kremowe na ścianach. ?

  • Kierunek Wlochy Luty 7, 2017   Reply →

    Witam serdecznie, od jakiegoś czasu wczytuję się w Pani bloga. Zaczynamy wykańczać dom i inspiruję się Państwa rozwiązaniami :) Proszę mi napisać jeśli to nie kłopot, jaki model macie sztukaterii sufitowej, albo jakiej firmy. Bo czytałam że jest z gipsu i ma 13 cm. :) Pozdrawiam serdecznie :*

    • mojedolcevita Luty 8, 2017   Reply →

      Asiu, a pisałaś do mnie na ten temat dziś wieczorem na instagramie? Bo pojawiło się dokładnie to samo pytanie i tak się zastanawiam, czy odpowiedziałam Tobie, czy to był może ktoś inny ;-)

  • Ekonomia Marzec 8, 2017   Reply →

    Witam,
    piękne wnętrzne. Czy można prosić o podanie namiaru do firmy które wykonała sztukaterię:) Jaki był koszt wykonania sztukaterii na 1 metr kwadratowy/1 pomieszczenie ? Czy sztukaterie nie popękały ? Każdy budynek osiada i interesuje mnie czy sztukaterie szczególnie przy suficie nie popękały . Chciałabym tez wiedzięec czy są odporne na mechanicznie uszkodzenia.

    Byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedź:)

    • mojedolcevita Marzec 9, 2017   Reply →

      Witaj, sztukaterie gipsowe, ze względu na materiał z którego są wykonane, są kompletnie nieodporne na uszkodzenia – gips to gips, uderzony – pokruszy się. Ale wygląda dużo bardziej szlachetnie, niż pianki poliuretanowe i styropiany, z których również robi się sztukaterie – stąd nasz wybór. Niestety nie znam firmy, która wyprodukowała naszą sztukaterię – zamawiałam wzór u szefa naszej ekipy. On miał znajomego który robił sztukaterie gipsowe, więc nie miałam bezpośredniego kontaktu z tą firmą. Nie jestem też w stanie podać ceny za same sztukaterie, bo rozliczaliśmy się za całość prac. Mogę tylko powiedzieć, że w 81 metrowym mieszkaniu mamy 100 m sztukaterii sufitowych i 100 m sztukaterii ściennych. Po roku mieszkania nie zauważyliśmy żadnych pęknięć w sztukateriach i mam nadzieję, że ten stan się utrzyma ;-)
      Pozdrawiam serdecznie.

  • Anonim Czerwiec 20, 2017   Reply →

    Czy mogłabys mi podać nazwę lam / oświetlenia – te białe punkty :)

    • mojedolcevita Czerwiec 20, 2017   Reply →

      Oczywiście, to lampki firmy Flos model Wan. Mają różne kolory i wersje: wisząca, nasufitowa (jak u nas) i wpuszczana w podwieszany sufit (takie mamy w kuchni). Pozdrowienia!

  • ania Czerwiec 20, 2017   Reply →

    CZY mogłabyś zdradzic nazwę tych białych “lampek na suficie’

    • mojedolcevita Czerwiec 20, 2017   Reply →

      Aniu, jasne, to lampki firmy Flos model Wan. Są dostępne w różnych kolorach, w wersji wiszącej, nasufitowej (jak u nas) i wpuszczanej w podwieszany sufit (takie mamy w kuchni). Pozdrawiam serdecznie!

Leave a comment