Co znaleźliśmy w Marks&Spencer…

Do Marks&Spencer wpadamy często. Jednak to nie ich ubrania nas interesują, a dział spożywczy.

Już od kilku lat zaopatrujemy się tam w dobrej jakości wina, słodkości (ich ciastka maślane są naprawdę grzechu warte), orzechy w dobrej cenie, ciekawe herbaty, miód Manuka (do naszego porannego koktajlu energetycznego) i przede wszystkim – przyprawy.

 

IMG_1400.JPG

IMG_1399.JPG

 

Są świetne. Do mięsa, do ryb, mieszanki włoskie, meksykańskie – wszystkie wyłącznie na bazie naturalnych składników, bez poprawiaczy smaku, czy aromatów. Więc ciągle kupujemy nowe. Ostatnio Tomek wrócił z paczką ulubionych, kukurydzianych nachosów, salsą pomidorową i małym słoiczkiem suszonych liści limonki. Bez konkretnego pomysłu na wykorzystanie tego ostatniego.

W niedzielę wziął się za gotowanie. Zrobił wtedy chyba najlepszą zupę rybną, jaką jadłam w życiu. Nie podam Wam przepisu, bo On sam go nie zna (to było jeden z tych spontanicznych zrywów kuchennych), ale w zupie poza łososiem znalazła się właśnie reszta słoika tej dość pikantnej salsy, pieczone warzywa (ziemniaki, papryka i cebula) oraz właśnie owe liście limonki Kaffir.

Jak przeczytaliśmy na stronie kuchnieorientu.pl, liście limonki Kaffir są stałym elementem kuchni tajskiej, malezyjskiej, indonezyjskiej i laotańskiej. Mają bardzo intensywny, limonkowy aromat, już 2-3 liście dodane do dania wpływają znacząco na jego smak. Stosuje się je głównie do zup i dań curry. Podobnie jak liście laurowe dodaje się je do dania w całości w celu nadania smaku i aromatu, a liście suszone są doskonałym zamiennikiem świeżych.

I powiem Wam szczerze, że nigdy nie jadłam niczego, co pachniałoby tak limonkowo – nawet sok wyciśnięty z limonki nie jest tak intensywny. Polecam Wam przetestować je w swojej kuchni, bo mimo, że wcześniej nawet nie wiedziałam o ich istnieniu, teraz wiem, że zagoszczą na stałe na naszej półce z przyprawami.

Pamiętajcie o nich, mijając przy okazji sklep Marks&Spencer – jestem pewna, że też zakochacie się w tym smaku.

 

IMG_1402.JPG

IMG_1401.JPG

 

 

You may also like

2 comments

  • ewa Kwiecień 22, 2015   Reply →

    zupka wygląda smakowicie,

    • mojedolcevita Kwiecień 24, 2015   Reply →

      Była obłędna, a te liście miały w tym swój spory udział ;-)

Leave a comment