to top

Wreszcie jest! Wizualizacja salonu i kuchni.

Mówi się, że do trzech razy sztuka. I coś w tym musi być, bo dla nas również trzecia wizualizacja okazała się tą najbardziej zbliżoną do ideału.

Ale od zacznijmy od początku, czyli od założeń:

Ponieważ salon miał być połączony z kuchnią (obecnie tak mamy i bardzo dobrze nam się sprawdza to rozwiązanie), wymyśliliśmy, że kuchnia powinna być bardziej „salonowa”, niż kuchenna. Z tego powodu postanowiliśmy zrezygnować z górnych szafek i dużego, wiszącego okapu. Zależało nam, by w formie i wykończeniu była jakby przedłużeniem salonu.

Na granicy tych pomieszczeń (a raczej tzw. „stref funkcjonalnych”) miał stanąć duży, rozkładany stół.

Marzyły nam się też cegły. W początkowych wersjach znalazły się one w kuchni, na ścianie przy niskich szafkach, jednak baliśmy się trochę o użyteczność tego rozwiązania (tłuszcz pryskający na cegły) i dlatego w ostatniej wizualizacji postanowiliśmy przenieść je na ścianę w salonie, a nad blatem kuchennym umieścić małe, białe, kafelki.

W salonie zależało nam na wbudowanym w ścianę, wiszącym telewizorze i wysokim regale, na którym miały stanąć książki, gramofon i płyty. Więcej mebli nie potrzebujemy, dlatego architekci zaproponowali małe, wiszące szafki, które nam się spodobały. Poza tym w domu zawsze jest mnóstwo drobnych rzeczy, których nie ma gdzie trzymać, więc będziemy je trzymać właśnie tam.

No i fotele. Miały być dwa i każdy inny. Duży, to moje marzenie – to taki mebel, w który można się wtulić wieczorem – miał stanąć w rogu pokoju , przy książkach i płytach – to taki mój azyl do czytania i słuchania muzyki. Miałam w głowie jego kształt, ale obicie to propozycja architektów. I chyba tak zostanie, bo w naszym monochromatycznym wnętrzu nie będzie zbyt wielu kolorów. Za to ten mały, czarny o nazwie RM 58 – to marzenie Tomka, odkąd zobaczył go w hotelu Blow Up 50/50, w Poznaniu. Dlatego nie wyobrażaliśmy sobie bez niego naszego przyszłego mieszkania.

To, jak założenia przełożyły się na wizualizację, możecie zobaczyć poniżej. Najważniejsze punkty zostały zaprojektowane zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Szafki w kuchni, początkowo gładkie zyskały frezowanie, dzięki czemu lepiej nawiązują do stylu francuskiego, na którym mi zależało. Ten charakter ma też podłoga w jodełkę, która jest także w kuchni (ze względów praktycznych zdecydowaliśmy się na jedynie wąski pasek białych płytek przy szafkach).

Nie wszystkie dodatki w pełni mi odpowiadają – na przykład lampy nad stołem – widzieliśmy je w programie prezentującym nowości z targów dizajnu we Włoszech i tam wyglądały świetnie, ale w tym wnętrzu jakoś mnie nie przekonują. Za to bardzo przekonuje mnie żyrandol w salonie – dokładnie taki chciałam. Inny na pewno będzie też stolik kawowy.

Lampa firmy Kartell stojąca na białych szafkach niknie na tle cegieł, więc raczej ją zmienimy. Na przykład na czarną wersję. No i coś musi się zadziać na ceglanej ścianie – być może powiesimy tam, lub postawimy kilka biało czarnych obrazów, lub grafik. To samo na szarej ścianie nad blatem w kuchni. W kuchennym oknie najprawdopodobniej zawisną grube, białe, drewniane żaluzje. Kształt stołu nam odpowiada, krzesła będą wyściełane, jednak ich kształt będzie inny. Małe, białe kafelki zostaną, ale będzie ich mniej – 3 rzędy, zamiast sześciu.

Inna będzie też kanapa (myślimy o pikowanej). W salonie (jak i z resztą w całym domu poza kuchnią i łazienką) zrezygnowaliśmy z podwieszanych sufitów – mamy ładną wysokość mieszkania (ponad 280 cm) i chcemy ją zachować. W zamian w cały mieszkaniu znajdą się sztukaterie przysufitowe.

To tyle na tą chwilę – dajcie znać, co myślicie, może coś nam jeszcze podpowiecie, a wkrótce kolejna część projektu, czyli sypialnia i garderoba.

IMG_1261.JPG

IMG_1252.JPG

IMG_1253.JPG

IMG_1255.JPG

IMG_1251.JPG

IMG_1254.JPG

IMG_1258.JPG

IMG_1256.JPG

IMG_1263.JPG

IMG_1264.JPG

IMG_1262.JPG

  • Anonim

    Podłoga zjawiskowa, robi całe wnętrze 🙂 reszta to już Wasza kwestia gustu, pozdrawiam!

    26 marca, 2015 at 11:03 pm Odpowiedz
      • Julia

        Oczywiście 🙂 tak mnie urzekła ta podłoga, ze poproszę Ciebie w wolnej chwili o nazwę i bliższe info o niej. Przymierzamy się do zmiany podłogi w naszym mieszkaniu i powiem Ci,że ta albo żadna 😉

        27 marca, 2015 at 11:13 am Odpowiedz
          • Julia

            Kochana, daj mi znać, czy to są panele czy deski ? 🙂 bo to kwestia najważniejsza jak sie okazuje. Pozdrawiam!

            1 kwietnia, 2015 at 10:25 am
  • Daria

    Szok! Sporo wspólnego maja nasze pomysły 😉 u nas klimat zupełnie inny ale pojedyncze elementy podobne 😉
    Jak dla mnie duży plus za klimat, konsekwencje no i moja wymarzona cegła na ścianę, ktora u nas odpadła z uwagi na rozmiar salonu 😉 podłoga świetna (moja siostra ma zbliżony kolor i jest bardzo zadowolona bo kurzu nie widać 😉 )
    Myślałaś o schutlersach np w kuchni? U nas myślałam w salonie ale cena je zdyskwalifikowala i zostały białe drewniane rolety 😉

    26 marca, 2015 at 11:30 pm Odpowiedz
  • Daria

    Mieszczą Ci sie wszystkie rzeczy w kuchni typu talerze itp? Mój arsenał kuchenny cieżko mi „upchnąć” 😉
    Gdzie chowacie sprzęt nagłaśniający?

    26 marca, 2015 at 11:34 pm Odpowiedz
  • kamila

    Wow!Aż mi brak słów! Jest i będzie pięknie, niesamowicie, oryginalnie, z gustem, funkcjonalnie ale dzięki wam ciepło i domowo! Bardzo podoba mi się wasza konsekwencją stylu! Podłoga chyba najbardziej mnie urzeka, jest niesamowita! My też będziemy mieć kuchnie połączona z salonem i bardzo mnie zaciekawiła u was kwestia okapu, widzę nad kuchenka na suficie jest wentylator? Ja bardzo bym chciała zrezygnować właśnie z okapu ale obawiam się, że pod względem praktycznym może okazać się on niezwykle potrzebny ze względu na pochłanianie zapachow.
    Czekam na kolejne pomieszczenia, choć nie ukrywam ze w szczególności na pokój Marceliny, ponieważ nieustająco szukam inspiracji na przyszły pokój Leona.
    :-*

    27 marca, 2015 at 12:44 am Odpowiedz
  • Anonim

    W ogólnym obrazku bardzo ładnie ale zwróciła moja uwagę mała ilośc szafek w kuchni i bardzo mało blatu roboczego… Wiadomo, każdy ma inne potrzeby ale wydaje mi się po prostu mało funkcjonalna. Co do okapu to fajna sprawa ale przy częstym, intensywnym gotowaniu to się nie sprawdza. Nie podoba mi sie tez forma umieszczenia telewizora. Ale to takie moje małe uwagi które od razu rzuciły mi się w oczy 😉 poza tym wszystko ładnie sie komponuje, kolory które są zdecydowanie moje 🙂 i bardzo fajnym pomysl z szafkami w salonie! Pozdrawiam!

    27 marca, 2015 at 7:18 am Odpowiedz
  • Anonim

    Ogólnie wnętrze przyjemne, szafki kuchenne są też wokól piekarnika i nie wydaje się ich malo, natomiast fotel nie wydaje się zbyt wygodny do wtulenia osobiście zmieniłabym na bardziej wygodny, stolik kawowy też zmieniła, a trzy rzędy kafelków moim zdaniem będą wyglądać gorzej jak brak wykończenia a i praktyczne też nie będzie ściana będzie się brudzić, być może w kuchni ni gotujecie zbyt wiele ale kojarzy mi się ona bardzo surowo ale rozumiem że taki jest zamysł, wolę cieplejsze klimaty, ten projekt wygląda pięknie ale malo swojsko i domowo, jakoś nie widzę dzieci w tej przestrzeni 😉

    27 marca, 2015 at 7:34 am Odpowiedz
  • Monia

    Jak dla wszystko piękne! Ale takie jakieś zimne. Nie przypomina domu tylko hotel… Oczywiście o gustach sie nie dyskutuje. Powodzenia w dalszym urządzaniu!

    27 marca, 2015 at 8:34 am Odpowiedz
  • Olka

    Kurde mój gust chce tak jak ty! Tylko na czym będziecie gotować bo nie widzę nic!Reszta jest super ten czarny fotel nie pasuje jest nie wygodny szczerze!

    27 marca, 2015 at 8:36 am Odpowiedz
  • Daria

    My mamy cegłę na ścianie za płytą gazową, a aby ją uchronić od zanieczyszczeń po prostu przymocowalismy szybę 😉 tak aby bylo latwo to czyscic 🙂 Polecam podniesienie plytek w kuchni. Jesli gotujecie w domu to wyzsze rozwiązanie bedzie lepsze. My mamy kamien do polowy sciany i na tą chwilę bardzo zaluję ze tak nisko, bo odprysku z tłuszczu zapaprały mi całe sciany 🙁

    27 marca, 2015 at 8:38 am Odpowiedz
  • Ilona

    Bardzo mi się podoba !! Pieknie !! :)) Z jednym małym ale… , chodzi mi o kuchnie i o płytki, na wizualizacji są położone tylko na ścianie głównej, natomiest zlew i płyta są osadzone po bokacha mebli czyli bliżej ścian bocznych na których juz płytek nie ma, przy nawet drobnym myciu i nieczęstym gotowaniu i tak dojdzie do zachlapania obu ścianek tłuszczem bądź wodą . Warto na to zwrócić uwagę , nie widać też na wizualizacji gniazdek z prądem co przy tym blacie roboczym bedzie również potrzebne. Obok zlewu zapewne jest zmywarka, następną półkę za zmywarką połączyłabym z tymi szufladami w jedne duże szuflady i przez to można wyśrodkować płytę bardziej odsuwając ją od ściany bocznej , jeżeli płytki nie wchodziłyby w grę a szerokie szuflady łatwiej pomieszczą garnki i przybory kuchenne potzrebne przy gotowaniu. Ogólnie koncepcja bardzo piękna całęgo mieszkania. Pozdrawiam serdecznie:)))

    27 marca, 2015 at 8:53 am Odpowiedz
  • Aneta Orange;)

    Zupełnie nie w moim stylu, ale generalnie ok. Zauważyłam, że każdy kto aktualnie wykańcza nowe mieszkanie i korzysta z pomocy architektów wnętrz przy jego urządzaniu, dostaje projekt w podobnym stylu- królują biele i szarości, jasne podłogi, duże lampy.
    Dobrze, że zrezygnowaliście z podwieszanych i podświetlanych sufitów. Dla mnie to już straszny przeżytek którego nawet fajnie pomyślane podświetlenie nie uratuje…No właśnie i jeszcze ogromna ilość różnych lamp, lampeczek, światełek…. Z opinii znajomych wiem, że wszystko jest fajne na początku – potem okazuje się, że większość jest zbędna, bo się niej nie korzysta. I akurat w tej kwestii jestem przeciwnikiem.
    Oczywiście każdy robi, jak lubi i wg swojego gustu. Ja akurat lubię mieć inaczej niż wszyscy:)

    27 marca, 2015 at 9:30 am Odpowiedz
  • Ania

    Wszystko takie surowe, zimne.. troche jak poczekalnia w nowoczesnej kancelarii.. nie ma tego ciepla 🙁 ale to wasz dom, wy tu urzadzacie 🙂
    Co by nie bylo pozdrawiam cieplo, Ania.

    27 marca, 2015 at 9:50 am Odpowiedz
  • Anonim

    kuchnia wspaniała

    27 marca, 2015 at 12:42 pm Odpowiedz
  • No name:)

    To ja podzielę moją wypowiedz na dwie części:)
    1. co mi się podoba: podłoga jest boska, fotel jest jeszcze bardziej boski (macie już takie na oku?), podoba mi się tez układ mieszkania i takie wyraźne zaznaczenie części dziennej.
    2. co mi się nie podoba: standardowość (nie wiem czy jest takie słowo:)) – tak jak ktoś już napisała, to taki typowy projekt od dekoratora wnętrz, mało w nim oryginalności (oczywiście to nie musi być wada – zależy co kto lubi:) akurat dla mnie to wada), nudna kuchnia – nie wiem czy to brak szafek u góry czy jednolite kolory, ale ta kuchni jest dla mnie szpitalno nudna, takie mam skojarzenie. I to co mi się najbardziej nie podoba – zmarnowana przestrzeń przy oknie, to najfajniejsze miejsce w salonie i „zastawione” jest kanapą, szkoda takiej przestrzeni.

    Ale się zrobiłam aktywna w komentarzach:)

    Pozdrawiam,
    no name

    27 marca, 2015 at 4:47 pm Odpowiedz
  • Katjuszka

    Pięknie! Mogłabym od razu zamieszkać! 🙂

    27 marca, 2015 at 5:32 pm Odpowiedz
  • Karolina

    Podłoga świetna, cegła w salonie fajnie pasuje.
    Jedyne co mi się nie podoba to te kafelki na ścianie w kuchni. Kojarzy mi się trochę z łazienką.

    27 marca, 2015 at 7:16 pm Odpowiedz
  • M.

    Muszę przyznać że byłam ciekawa waszej wizualizacji, o ile pomysły na łazienkę i sypialnię były super o tyle ta część mieszkania nie bardzo mi się podoba. Jak zauważyły inne czytelniczki kuchnia posiada prawie zero blatów roboczych, wiem że mało gotujecie ale mi w takich warunkach ciężko by było przygotować nawet śniadanie. Frezowanie na szafkach mi się podoba, francuski styl,ok. Ale cegła do francuskiego stylu-już nie bardzo. Albo to albo to bo inaczej brak konsekwencji. Gdybyście zostawili gładkie szafki cegła byłaby jaj najbardziej na miejscu a tak uważam że nie pasuje. Za to podłoga jest super, bardzo mi przypadła do gustu.

    30 marca, 2015 at 8:40 pm Odpowiedz
  • M.

    Aa, jeszcze jedno, czy Tomek siedział w tym fotelu? Na moje oko wygląda na strasznie niewygodny..Za to twój (choć kolorystyka zdecydowanie nie moja i uważam że tez nie pasuje do szafek) jest super. Zaglądaliście na myhome.pl? Jest tam „parę” fajnych aranżacji. Tak czy owak owocnego urządzania!
    Pozdrawiam.

    30 marca, 2015 at 8:47 pm Odpowiedz
  • Monika

    PIĘKNE WNĘTRZ!
    Jedyne co to kwestia tego pochłaniacza. One,żeby spełniać swoją funkcję, powinny być min 70cm nad blatem,ale nie więcej niż ok.120-
    130cm.

    12 stycznia, 2016 at 9:11 pm Odpowiedz
  • Monika

    Witam 🙂 ile m2 ma kuchnia z salonem? 🙂

    28 marca, 2021 at 9:06 pm Odpowiedz
  • 1intranet

    1deadening

    12 stycznia, 2022 at 11:19 pm Odpowiedz
  • gay chat webcam room facebook

    gay male incest chat https://gaytgpost.com/

    14 stycznia, 2022 at 7:16 pm Odpowiedz
  • best free gay dating sites

    gay dad dating game https://speedgaydate.com/

    15 stycznia, 2022 at 1:36 pm Odpowiedz

Leave a Comment