Papier ryżowy, czyli trochę Azji w naszej kuchni

“Dziki Ryż” na warszawskim Starym Żoliborzu to miejsce idealne, jeśli tylko nachodzi nas ochota na azjatyckie smaki.

Często tam wracamy, gdy chcemy wyrwać się wieczorem gdzieś tylko we dwoje, a na jazdę do centrum szkoda nam czasu. Uwielbiam tamten klimat – małe uliczki, domy jeden przy drugim. Często stare, z porastającym je dzikim winem. Z dużymi oknami i wysokimi sufitami. Niektóre przepięknie odnowione. W większości z nich mogłabym zamieszkać od zaraz. Może kiedyś…
Wybieramy wtedy stolik przy oknie i zamawiamy zwykle danie, które idealnie nadaje się na lekką kolację we dwoje – dim sum, czyli pierożki krewetkowe w cieście ryżowym. Delikatne, gotowane na parze, wypełnione warzywnymi farszami. Są lekkie, aromatyczne i pyszne.
Dlatego któregoś wieczora postanowiliśmy przygotować sobie w domu coś podobnego.
Zamiast ciasta ryżowego, zakupiliśmy papier ryżowy…i Tomek puścił wodze fantazji. A ponieważ wyszło z tego coś naprawdę fajnego, postanowiłam Wam o tym napisać.
W naszej wersji jako farsz posłużył pieczony łosoś, gotowany ryż i świeży szpinak, ale równie dobrze można tam włożyć cokolwiek. Awokado, ogórka, marchewkę, mango, krewetki, sałaty, paluszki krabowe, kurczaka, słowem – wszystko, co lubicie.
Jak przygotować nasze danie?
Pieczemy łososia i gotujemy ryż. W naszej wersji był to ryż czarny, który zawiera znacznie więcej białka i zdrowych kwasów tłuszczowych, niż inne jego odmiany. Jednak czas jego gotowania to około 60 minut, więc jest to wersja raczej weekendowa. W tygodniu można z powodzeniem wykorzystywać zwykły.
Płat papieru ryżowego zanurzamy na chwilę w gorącej wodzie. Gdy zmięknie, wyjmujemy, kładziemy na talerz, układamy na nim nasze dodatki i zawijamy. I to cała filozofia
Jako dodatek – szybki sos. Do naszego użyliśmy kilku łyżek zwykłego, tradycyjnego rosołu, zmieszanego z podsmażoną cebulką, sosem teriaki i odrobiną chilli – Tomek twierdzi że niejeden Azjata mógłby się od niego nauczyć tego azjatyckiego sosu na polskim rosole ;-)
IMG_1061.JPG
IMG_1062.JPG
IMG_1063.JPG
IMG_1064.JPG
IMG_1103.JPG

You may also like

2 comments

  • Justyna Luty 25, 2015   Reply →

    Zdjęcia piękne, mówią “zjedz mnie!”, ryż, łosoś, szpinak – wszystko zdrowe, świetna kulinarna inspiracja, ale między słowami jest tyle ciepła i radości ze wspólnie spędzonego czasu. I to uwielbiam tu najbardziej. Choć, nie ukrywam, odważniej będę podchodzić teraz do reszty rosołu. Koniec z przerabianiem go na pomidorową ;)).

    • mojedolcevita Luty 28, 2015   Reply →

      Justyna, bardzo Ci dziękuję za przemiły i do tego zabawny komentarz ;-) Cudownie jest wiedzieć, że mam takie Czytelniczki. Dziękuję, że do mnie zaglądasz. Uściski!

Leave a comment