My i nasz czas

Wszyscy odliczają dni do nadchodzących Świąt i Sylwestra, a dla mnie czas mógłby się właśnie teraz zatrzymać…


Bo koniec tego roku znaczy dla mnie dużo więcej niż kiedykolwiek. To również koniec mojego rocznego urlopu macierzyńskiego. Kończy się ten niezwykły, niesamowity dla mnie czas…czas, który miałyśmy tylko dla siebie i który – co gorsza – już nigdy się nie powtórzy.
A Ona teraz taka przytulaśna, rozmowna, zabawna, wesoła… Każdego dnia coraz fajniejsza, każdego dnia uczy się czegoś nowego. Do tej pory byłam przy każdym Jej nowym słowie, ruchu, czynności…A za kilkanaście dni…
I choć cieszę się z powrotu do pracy, którą lubię, to świadomość fizycznej i emocjonalnej rozłąki już od kilku dni spędza sen z moich powiek.
Czasu niestety zatrzymać się nie da – chyba, że w kadrze… Stąd dzisiejsze zdjęcia.
Chwilo trwaj… Proszę cię, trwaj jak najdłużej…

Zdjęć dużo i wiem, że podobne do siebie, ale dziś tak musi być 😉

Ciepłego, rodzinnego wieczoru dla Was wszystkich!

You may also like

39 komentarzy

  • pat Grudzień 15, 2013   Reply →

    Dziewczyny Jesteście śliczne!

    Ten czas wykorzystajcie na przytulasy! Ale myślę, że strach ma wielkie oczy i wszystko będzie super 🙂

    • Matylda Grudzień 15, 2013   Reply →

      Dzięki 😉
      Też myślę, że będzie ok, że szybko przywykniemy do nowej sytuacji…najgorszy będzie pewnie pierwszy tydzień…
      Pozdrawiam cieplutko!

  • Kasia M. Grudzień 15, 2013   Reply →

    Miałam dokładnie takie same odczucia kilka miesięcy temu 🙂

    • Matylda Grudzień 15, 2013   Reply →

      Pewnie każda mama przeżywa dokładnie to samo, więc nie jestem sama…Ale teraz wydaje mi się, że to koniec świata 😉

  • Polisz mam Grudzień 15, 2013   Reply →

    Początki są trudne, ale chwila kiedy znowu się widzicie bezcenne!!:)))

    • Matylda Grudzień 15, 2013   Reply →

      Na pewno tak będzie – i zamiast zmęczona, po pracy, jak to kiedyś bywało, będę lecieć do domu jak na skrzydłach ;-))

  • Agnieszka D Grudzień 15, 2013   Reply →

    Uwielbiam was! Można patrzeć i patrzeć ;)) Będzie dobrze nie ma co się martwić na zapas!

    • Matylda Grudzień 15, 2013   Reply →

      Musi być dobrze!
      Dzięki Kochana 😉

  • takatycia Grudzień 15, 2013   Reply →

    Dziewczyny, korzystajcie w takim razie na całego! :)))

  • Million Feet Grudzień 15, 2013   Reply →

    Piękne Dziewczyny! :*

    Zdjęć wcale nie dużo! I wcale nie takie same! Inny uśmiech, minka, inne spojrzenie…ja wszystko rozumiem! 🙂

    Buziaki! :*

    • Matylda Grudzień 15, 2013   Reply →

      Też tak uważam ;-)) Dziękujemy i całujemy! 😉

  • Yduuu Grudzień 15, 2013   Reply →

    Matka kudłatej pozdrawia Kudłatą i jej Mamę. Sama wolę nie myśleć co będzie po roku…

    • Matylda Grudzień 15, 2013   Reply →

      Wy macie jeszcze dużo czasu, więc nie myśl, ale ciesz się nim, bo szybko mija. Ściskam ciepło!
      p.s. Twoja Malutka to dopiero jest kudłata! ;-)))

  • Kobieta Grudzień 15, 2013   Reply →

    Cudowne dziewczyny <3
    A zdjęć Waszych pięknych nigdy za dużo, więc dawaj, ile wlezie 😉

    Ściskam Was mocno!

    • Matylda Grudzień 16, 2013   Reply →

      Dziękujemy i też Was ściskamy! 😉

  • Hubisiowa mama Grudzień 15, 2013   Reply →

    Mój roczny kończy się 3 dni po Twoim… Z tym, że troszkę zaległego urlopu wypoczynkowego jeszcze wykorzystuję. Ściska mnie w żołądku, jak pomyślę, ile mniej czasu będę spędzać z Hubim. Dlatego, masz rację – chwilo trwaj!!! Buziaki

    • Matylda Grudzień 16, 2013   Reply →

      Ja mój zaległy wykorzystuję trochę inaczej – mam go sporo, więc wszystkie piątki do końca roku będę miała wolne 😉 Więc czeka mnie tylko czterodniowy tydzień pracy ale z obecnej perspektywy i tak wydaje mi się to o połowę za długi 😉 Buźka! 😉

  • Hubisiowa mama Grudzień 15, 2013   Reply →

    I zapomniałam dodać, że zdjęcia są cudne!!!

  • grasza Grudzień 16, 2013   Reply →

    Piękne zdjęcia. Na pewno dacie radę. Pierwszy czas będzie trudny, ale później z pewnością przywykniesz do nowej sytuacji. 🙂

    • Matylda Grudzień 16, 2013   Reply →

      Oby jak najszybciej 😉 Pocieszam się, że z każdym dniem na pewno będzie lepiej 😉 Całusy!

  • Matka Prezesa Grudzień 16, 2013   Reply →

    A ja teraz w domu siedzę odkąd pracę straciłam – milion CV wysłałam i cisza … – ale dziecko i tak mam w przedszkolu. 🙂

    • Matylda Grudzień 16, 2013   Reply →

      To trzymam kciuki na nową super pracę w nowym roku! 😉

  • Kamciaaa Grudzień 16, 2013   Reply →

    Jak dwie krople wody!

  • Majkowa mama Grudzień 16, 2013   Reply →

    Powodzenia zatem! 🙂

  • Milowe Wzgórze Grudzień 16, 2013   Reply →

    Pieknie wygladacie.. Ja wracam w połowie lutego.. Kochana, aa chcesz wracać? Bo jesli nie, to dawaj do mnie na priv:-)

  • Eli Tara Grudzień 16, 2013   Reply →

    Aż łezka się zakręciła w oku. Mnie czeka to w czerwcu ale też już gdy o tym myślę to mi źle z jednej strony. Piękne jesteście i oby te chwile razem trwały wiecznie.

    • Matylda Grudzień 16, 2013   Reply →

      Zazdroszczę Ci tego czerwca, dużo bym dała za taką perspektywę 😉 Dziękujemy i ściskamy mocno!

  • Zielona Shamandura Grudzień 16, 2013   Reply →

    Urocze Wy, urocze zdjęcia – nie potrafiłabym wybrać, które podoba mi się najbardziej 😉 Niby podobne, ale każde inne, różne minki, uśmiechy, wzruszenia 😉 Sama też kilka miesięcy to przeżywałam i chociaż z każdym tygodniem coraz łatwiej nadal przeżywam, już spokojnie, wiedząc że wszystko jest ok, ale tych wspólnych chwil szkoda i to całkowicie naturalne. Najważniejsze żeby Marcysia miała wspaniałą opiekę gdy Ty będziesz w pracy a popołudnia i weekendy przecież i tak będą Wasze noce 😉
    ps. zapomniałam o nocach 😉 chociaż tu życzę Ci by przesypiała je bez pobudek 😉

  • mama silesia Grudzień 16, 2013   Reply →

    Pięknie wyglądacie, zdjęcia bardzo przyjemnie się ogląda, bo takie ciepło od Was bije:) a powrót mam nadzieję, że taki straszny nie będzie:)))

  • Anonymous Grudzień 17, 2013   Reply →

    Marcelinka jest przeurocza-śliczna z niej dziewczynka i super razem wyglądacie na wspólnych zdjęciach. Czytając ten wpis zrobiło mi się jakoś tak trochę smutno bo to koniec pewnego, jakże ważnego etapu ale ten kolejny na pewno też będzie super:) Przede mną jeszcze póki co perspektywa 5 miesięcy w domu z córeczką ale na samą myśl o tym co będzie potem przechodzą mnie trochę ciarki. Mam nadzieję, że dalej będziesz prowadzić bloga:)
    Pozdrawiam
    Ania

  • Anonymous Grudzień 17, 2013   Reply →

    super fotki:)
    A kto zostaje z Małą? niania?

    • Matylda Grudzień 24, 2013   Reply →

      Tak, udało nam się znaleźć cudowną Nianię 😉

  • Nathalie Grudzień 18, 2013   Reply →

    Urocze zdjęcia 🙂

  • kainnah Grudzień 25, 2013   Reply →

    Dasz radę…nie będzie łatwo ale zobaczysz jak będzie biegła stęskniona (u mnie pełznie) do Ciebie po przyjściu z pracy…to najlepsza pora dnia jak dla mnie…

Leave a comment