KME po raz czwarty, czyli jak wyhodować smoka

Jak ja lubię te spotkania! Czekam na nie zawsze z niecierpliwością, bo naprawdę trudno znaleźć gdzieś indziej takie stężenie pozytywnie zakręconych Mam, z ich pomysłami i dobrą energią.

Tym razem zaczęło się kreatywnie – pod okiem architektki Agnieszki, mając do dyspozycji magazyny wnętrzarskie, próbki tapet i dywanów przystąpiłyśmy do tworzenia mood boardów i sample boardów – super sprawa, jeśli ktoś ma w planie urządzanie czegokolwiek – można zestawić wszystko, co nam się podoba i sprawdzić, czy będzie do siebie pasowało.

A że kobitki z nas twórcze, ochoczo zabrałyśmy się do tego zadania, zwłaszcza, że nagrodą był super obrazek Bamboletto. Kudłata i T. oczywiście mi kibicowali, ale chyba jednak za słabo, bo nie wygrałam 😉

Kolejny punkt programu to rozmowa z Pawłem Zawitkowskim na temat wyboru odpowiednich butów dla maluszków stawiających pierwsze kroki. Pan Paweł to chodząca encyklopedia wiedzy o rozwoju dziecka – byłam naprawdę pod wrażeniem! Muszę się zaopatrzyć w Jego książkę „Mamo, Tato, co Ty na to?” bo Autor naprawdę dużo wie i potrafi to przekazać. Informacje, które wyniosłam z tego spotkania przekażę Wam już wkrótce.

Następna była Magda, która opowiadała nam o puzzlach i magnesach Mudpuppy – zapamiętam sobie tą firmę, gdyż ich produkty ze względu na duże elementy są odpowiednie także dla mniejszych dzieci – już od drugiego roku życia.

A ponieważ jak wiadomo nieodłącznym elementem blogów są zdjęcia, KME postanowił pomóc nam w rozszerzeniu tej wiedzy tajemnej jaką jest fotografowanie i zaprosił na spotkanie Grzegorza z lifenotes.pl , dzięki czemu pojęcia takie jak ISO, przesłona, ogniskowa nie mają już dla nas tajemnic 😉

Kolejny punkt programu to zawsze oczekiwane przez nas nowości rynkowe – Magda z Zabawkowicza tym razem zaprezentowała nam prawdziwe cuda – niewidy! No bo czy ktoś słyszał o tym, że teraz dziecko może sobie wyhodować własnego SMOKA?? I na dodatek podobno taki smok żyje z nami cały rok. Co dalej? Żadna z nas nie odważyła się zapytać ;-))

Ledwo ochłonęłyśmy po smoku, a tu Magda prezentuje nam niby zwykłe zeszyty – na okładce orzeł, tygrys, koliber. Ładne, ale o co chodzi? Nagle Magda przykłada do nich telefon i okazuje się, że wspomniane zwierzęta ożywają i zaczynają latać i biegać. Jeśli na rynku artykułów papierniczych trzeba było czegoś nowego, to zdecydowanie firma SKAG tymi produktami zostawiła konkurencję daleko w tyle.

Następnie przyszedł czas na to, co każda kobieta uwielbia, czyli na prezenty 😉
Dostałyśmy do przetestowania kosmetyki dla dzieci Pat&Rub, dla nas pełne niespodzianek pudełka Shinybox oraz po jednym małym, dość oryginalnym, gumowym golasku Sonny Angel .
Na koniec Halinka  i Kasia  pokazały nam trochę swoich talentów. Domek dla lalek made by Kasia&Mąż zauroczył wszystkie mamy dziewczynek, w tym oczywiście i mnie. Marcyśka, rośnij, to kupimy Ci/nam takie cudo 😉
Jak widać działo się dużo jak zwykle, a my jak zwykle czekamy już na kolejne spotkanie!

 Udanego wieczoru!

You may also like

18 komentarzy

  • kamila rajchel Październik 24, 2013   Reply →

    Super! Tylko pozazdrościć uczestnictwa w tak miłym gronie! 🙂

    • Matylda Październik 29, 2013   Reply →

      Grono faktycznie jest przemiłe 😉

  • Katjuszka Październik 24, 2013   Reply →

    Dzień pełen wrażeń! Takie pamięta się najdłużej. Jestem ciekawa tego smoka! Temat butów też niebawem będzie aktualny. Pozdrawiam!;)

    • Matylda Październik 29, 2013   Reply →

      Smok to mój nr.1 tego spotkania. A co do butów to wkrótce opiszę, czego się dowiedziałam. Ściskam!

  • wpodrozyprzezzycie Październik 25, 2013   Reply →

    A ja wiem, co się dzieje później ze smokiem: przez rok my go hodujemy, a potem… on hoduje nas!

  • mama silesia Październik 25, 2013   Reply →

    świetne spotkanie miałyście! A ja jestem bardzo ciekawa porad odnośnie pierwszych bucików, bo Beniamin już wstaje, czyli dla nas to temat zdecydowanie aktualny, jakbyś się tymi radami podzieliła to byłabym baardzo wdzięczna:))
    mama silesia, wcześniej benkowo

    • Matylda Październik 29, 2013   Reply →

      Podzielę się już w przyszłym tygodniu 😉

  • Świat według Maksa Październik 25, 2013   Reply →

    A nam znów nie udało się dotrzeć… 🙁 Szkoda, ze tak daleko do tej stolicy 🙂

    • Matylda Październik 29, 2013   Reply →

      Strasznie żałuję, że Was nie było! Może w listopadzie…?

  • Hubisiowa mama Październik 25, 2013   Reply →

    Fajna sprawa, szczególnie z uwagi na pojawiające się na spotkaniach wszechogarniające inspiracje :-). Pozdrawiamy

    • Matylda Październik 29, 2013   Reply →

      To prawda, KME bardzo o nas dba. Inspiracje, ciekawi goście no i to, co każda kobieta uwielbia, czyli super towarzystwo, super rozmowy i super prezenty ;-)))

  • Gizanka Październik 25, 2013   Reply →

    Bardzo miło było nam Was poznać:) Faktycznie domek zauroczył wszystkie mamy:)

    Do następnego!

    • Matylda Październik 29, 2013   Reply →

      Nam również! Choć zdecydowanie znów było za mało czasu na to, by z każdym zamienić choć kilka słów… Oby do następnego! 😉

  • Wypaplani Październik 25, 2013   Reply →

    I ja złapałam bakcyla i nie mogę się już doczekać kolejnego spotkania 🙂

  • Zielona Shamandura Październik 26, 2013   Reply →

    Bardzo inspirujące te Wasze spotkania. I tyle wspaniałych Mam w jednym miejscu – aż troszkę Ci / Wam zazdroszczę 😉

    • Matylda Październik 29, 2013   Reply →

      Myślę, że często same sobie zazdrościmy ;-))

Leave a comment