Pół roku to brzmi dumnie!

Wreszcie nadszedł długo oczekiwany 1 lipca – dziś Marcelina osiągnęła poważny i zaawansowany wiek, przy określaniu którego można już używać lat…

no dobrze – jednego roku i to w dodatku jego połowy, ale zawsze brzmi to dużo poważniej niż odliczanie tak jak do tej pory kolejnych miesięcy.

Czym zamykamy pierwsze półrocze? Kudłata potrafi już przekręcić się z brzuszka na plecy i z powrotem, leżąc na pleckach obraca się wokół własnej osi, trzymana pod pachy mocno odpycha się nogami od podłoża, śmieje się w niebo głosy, gada bez przerwy, wkłada sobie stópki do buzi, a z mniej przyjemnych rzeczy – bezceremonialnie ciągnie za włosy wszystkich, których długość włosów na to pozwala.

A ponieważ 1 lipca to także dzień naszej kolejnej rocznicy ślubu, nie mogło sie obyć bez wspólnego świętowania, które – z racji dnia wolnego – zaczęliśmy już wczoraj.

Tym razem było ono jeszcze bardziej wspólne niż dotychczas, gdyż Marcelina od jakiegoś czasu wykazuje duże zainteresowanie jedzeniem i za wszelką cenę próbuje przywłaszczyć sobie choć kawałek z mojego talerza, jeśli tylko znajdzie się on w Jej zasięgu. Dlatego też wspólne siedzenie przy stole polega na pilnowaniu wszedobylskich łapek – muszę przyznać, ze już kilka razy mój refleks okazał sie niewystarczający…

Było więc ulubione sushi, a potem – z powodu dość chłodnej aury – powrót do domu i cała masa rodzinnych przytulasków.

Aparatem też już niestety muszę się dzielić 😉

Udanego tygodnia!

You may also like

27 komentarzy

  • BebeandCompany Lipiec 1, 2013   Reply →

    ale macie dobrze, że z nią wszędzie możecie chodzić, u nas to nieco trudniejsze 🙂

  • patita Lipiec 1, 2013   Reply →

    Ja już wszystkim się dzielę z moją córką. Najbardziej domaga się dzielenia kiedy coś jem, to ona wtedy „musi tez to jeść co ja ”

    Malutka jest śliczna 🙂

  • Polisz mam Lipiec 1, 2013   Reply →

    Piękny czas:)) Wspólne posiłki bezcenne! Ja uwielbiam nasze wspólne wyjścia choć w zeszłym roku musieliśmy z nich zrezygnować, bo G. nie dawał nam zjeść:/ Teraz powolutku wracamy do wypadów na miasto:))

  • pat Lipiec 1, 2013   Reply →

    Najlepszego dla Małej i dla Was 😉 Mieliście co świętować 😉

  • pat Lipiec 1, 2013   Reply →

    Najlepszego dla Małej i dla Was 😉 Mieliście co świętować 😉

  • Ania Lipiec 1, 2013   Reply →

    Jeszcze nie tak dawno pisałaś o pierwszym spacerze, a Marcela kończy już pół roku. Kiedy to zleciało?
    Wszystkiego dobrego dla Waszej trójeczki.

  • little big world Lipiec 1, 2013   Reply →

    Marcelina już jaka duża pannica 😉 Śliczna jest!
    Pozdrawiamy!

  • Świat według Maksa Lipiec 1, 2013   Reply →

    Malutka sto lat! Rośnij zdrowo! 🙂

  • Wyglądacie pięknie! A małej solenizantce życzę sto lat!

  • Kasia M. Lipiec 1, 2013   Reply →

    Same najlepsze życzenia dla Marcelinki i ich rodziców! W końcu i Wy, i Ona macie śliczne okazje do świętowania! :*

  • Agata J Lipiec 1, 2013   Reply →

    sto lat dla świętujących 🙂

  • Wszystkiego najlepszego z okazji półroczku i rocznicy! 🙂

    Ja uwielbiam nasze wspólne posiłki, kiedy wszyscy siedzimy przy stole. L w swoim krzesełku i czasem wskazuje na nasze talerze, by coś Jej dać 😉 Ale je już dużo, więc nie ma z tym problemu.

    Czekam na to co przyniosą kolejne miesiące M! Coraz fajniej będzie! 🙂

  • Marcela O Lipiec 1, 2013   Reply →

    Oj to całkiem poważne okazje do świętowania 🙂 Wszystkiego dobrego 🙂

  • lavinka Lipiec 1, 2013   Reply →

    U nas to samo z aparatem, dwie fotki i do wiedzenia, już mi ktoś go wyrywa z ręki :)))

  • MM Lipiec 1, 2013   Reply →

    Przy dzieciach czas leci bardzo szybko….
    Już pewnie niedługo będzie wpis o pierwszych urodzinach

  • Zielona Shamandura Lipiec 1, 2013   Reply →

    wszystkiego naj naj naj… 😉

  • Kamila S Lipiec 1, 2013   Reply →

    Kochani! Dużo miłości, ciepła i dobrego jedzenia!
    By Marcelinka rosła i cieszyła Wasze oczy i by każdy dzień był wspaiałym odkryciem i niespodzianką :)!

    ŚCISKAM!

  • Ben Benkowo Lipiec 2, 2013   Reply →

    oj tak, trzeba wszystkim się dzielić:) u nas nic nie przejdzie bez dotknięcia przez łapki B.:)) a całej Waszej rodzince życzę dużo radości i miłości! ściskam mocno!

  • Mama Leonka Lipiec 2, 2013   Reply →

    Marcelinko! Kochana Kruszyno – najlepszego ode mnie i 5 dni starszego Leona.
    Wam z okazji Rocznicy – mnostwa milosci, ciepla i namietnosci.
    Ps. Masz inny kolor wlosow? Piekny!
    Pps. Prosze o namiar na pyszne sushi w stolycy;)

    • Matylda Lipiec 8, 2013   Reply →

      Inny, inny, jaśniejszy 😉 Trzeba się powoli zacząć odmładzać ;-))
      A pyszne sushi podają w Planet Sushi w Złotych Tarasach – polecam! 😉

  • grasza Lipiec 3, 2013   Reply →

    Wszystkiego najlepszego z okazji kolejnej rocznicy ślubu i półrocza Marceliny. Szczęścia na kolejne lata!

  • Aneta Jankowska Lipiec 3, 2013   Reply →

    Pół roczku kiedy to było… hmm.. Moja niunia ma dzisiaj 11 miesięcy i jest Jej wszędzie pełno 🙂 Fajnie tu u Was 🙂 Pozdrawiam ciepło i zapraszam do nas również 🙂 mojemalewielkieszczescie.blogspot.com

  • Hafija Lipiec 3, 2013   Reply →

    Wszystkiego dobrego na pol roczku :* ale ten czas gna!

  • kainnah Lipiec 4, 2013   Reply →

    Sto lat dla Marceliny!!! Ślicznie rośnie Malutka…Super razem wygladacie:) Pamiętam dopiero był styczeń i ja z zazdrością patrzyłam na Wasze zdjęcia sama nie mogąc się doczekać Ady:) U nas bardzo podobnie z tym że Ada jeszcze nie przejawia zainteresowania jedzeniem więc jak na razie zostajemy przy piersi…A Wy? Będziecie rozszeżać dietę niedługo? Sama mam duży dylemat jak zaczęć więc fajnie byłoby wiedzieć jak tam u Was się je;)My mamy duże problemy z tym snem niestety- Adzik nie śpi w nocy no ale ja w kółko o tym piszę na blogu:) a Jak Marcelina?przesypia noce- mam nadzieję że pod tym względem macie lepiej niż my czasem już padamy ze zmęczenia…No ale nikt nie mówił że będzie lekko, prawda 😉 Buziaki dla Waszej trójki:)

    • Matylda Lipiec 8, 2013   Reply →

      Właśnie wczoraj zaczęliśmy rozszerzanie diety – na pierwszy ogień poszła marchewka. Mała zjadła parę łyżeczek i wczoraj i dziś – za każdym razem z wielkim apetytem. Ponadto sama łapała za łyżkę i wkładała ją sobie do buzi 😉 W następnych dniach będzie jabłuszko i gluten. W nocy Marcelina nadal się budzi na jedzenie, zwykle dwa razy. My z kolei mamy problem z odparzeniami pupy – walczymy, jest lepiej ale to jeszcze nie jest to, co powinno być – jak Wy sobie z tym radzicie przy Waszej wilgotności i fałdkach Adzika? Więc może nie zawsze jest lekko, za to zawsze jest cudownie 😉 Ściskamy Was mocno!

  • Mama Synka Mukolinka Lipiec 5, 2013   Reply →

    Ślicznie rośnie! Wielkie Buziaki!

  • Matylda Lipiec 8, 2013   Reply →

    Serdecznie dziękujemy za wszystkie przemiłe komentarze z życzeniami! 😉

Leave a comment