Miały być…

Miały być długie spacery nad jeziorem, opalanie się w pierwszych promieniami wiosennego słońca, rozkoszowanie się dopiero co budzącą się do życia zielenią…

a tymczasem na Mazurach, gdzie przyjechaliśmy odpocząć – jak z resztą w całej Polsce – zima w pełni. Przepiękne jezioro, do którego mamy dwadzieścia metrów, pomost z łódkami i nasz taras z plażowymi koszami do opalania pokrywa gruba warstwa białego puchu. W hotelowym lobby trzeszczy ogień w kominku, a my wieczorami popijamy gorące kakao i czekoladę obserwując ten niesamowity jak na kwiecień zimowy krajobraz.
Spacery są więc trochę krótsze, zamiast opalania – ciepłe swetry, czapki i narciarskie rękawiczki, żeby podczas prowadzenia wózka nie marzły nam ręce.
Odpoczywamy, czytamy, rozmawiamy, bawimy się. W końcu mamy czas dla siebie – to nasz pierwszy urlop od roku, wyczekany, upragniony, więc nic nie jest w stanie odebrać nam tej radości, a już na pewno nie pogoda.
Marcelina zdaje się podzielać nasze zadowolenie i rownież celebruje swój pierwszy w życiu wyjazd – na przykład śpiąc w nocy siedem godzin bez przerwy i pozwalając rodzicom na to samo. Dodatkowo ujawniła sie jeszcze jedna jej cecha – Kudłata bardzo lubi jeść, gdy inni jedzą, a dokładniej – kiedy mama je. Ostatnio, za każdym razem, gdy tylko ciepły posiłek ląduje przed nosem mamy – momentalnie robi sie głodna (pomimo tego, że dopiero co została nakarmiona) i głośno domaga sie podstawienia bufetu w trybie natychmiastowym i bez negocjacji (zdjęcia poniżej). Skutkiem czego T. zjada ciepły posiłek, Kudłata zjada dwa ciepłe posiłki, a mama zjada jeden posiłek w temperaturze hmmm…pokojowej 😉

Pozdrawiamy i oznajmiamy wszem i wobec: wiosny na razie nie widać!

You may also like

42 komentarze

  • patka Kwiecień 5, 2013   Reply →

    Dziewczyny, a co Wy tam dobrego jecie?? 🙂

  • Matylda Kwiecień 5, 2013   Reply →

    Pyszne naleśniki zapiekane z jablkami,cynamonem, migdałami i miodem 😉 mniaaaaaaaam!

    • patka Kwiecień 5, 2013   Reply →

      apetycznie wyglądają, a pewnie jeszcze lepiej smakują 🙂

  • Mama córaska Kwiecień 5, 2013   Reply →

    Pozdrawiamy i zazdrościmy 🙂 A razem we trójkę to na pewno Wam ciepło nawet jak nie ma wiosny

    • Matylda Kwiecień 5, 2013   Reply →

      O tak! Nie ma to jak rodzinny urlopik! 😉

  • Agata J Kwiecień 5, 2013   Reply →

    Wypoczywajcie i cieszcie się sobą!zazdroszcze

  • Ala z Krainy Czarów Kwiecień 5, 2013   Reply →

    Ale wam fajnie.

    • Matylda Kwiecień 6, 2013   Reply →

      Jest cudownie, szkoda, że to tylko kilka dni…

  • Milowe Wzgórze Kwiecień 5, 2013   Reply →

    Pogody współczuje ale zaraz bedzie ciepło wiec spoko…zazdroszczę naleśnikow 🙂 mniam!

    • Matylda Kwiecień 6, 2013   Reply →

      Mam do nich słabość…niestety 😉 A wiosna za pasem 😉

  • BebeandCompany Kwiecień 5, 2013   Reply →

    chyba wiem, gdzie wypoczywacie 🙂

  • 9 miesięcy z brzuchem Kwiecień 5, 2013   Reply →

    Wyglądacie cudownie! 🙂 A Marcelinka prześliczna 🙂 I ten sweterek biały.. 🙂
    Fajnie, że udało Wam się wyjechać, szkoda tylko tej pogody.. Ja byłam pewna, że będę już spokojnie chodzić w kurtkach wiosennych o tej porze 🙂
    Całusy i miłych spacerków! 🙂

    • Matylda Kwiecień 6, 2013   Reply →

      Co tam pogoda, gdy się wyjeżdża w tak doborowym towarzystwie 😉

  • promyki szczęścia Kwiecień 5, 2013   Reply →

    Ten komentarz został usunięty przez autora.

  • promyki szczęścia Kwiecień 5, 2013   Reply →

    co z ta wiosna?? 🙁 super sobie wypoczywacie:) my tez jedziemy na wakacje za miesiac, majkę pierwszy lot samolotem czeka.. :/ oj co to bedzie 🙁 buziaczki dla was :*

    • Matylda Kwiecień 6, 2013   Reply →

      Samolot to jeszcze wyższy poziom wtajemniczenia…my lot planujemy dopiero we wrześniu. Trzymam kciuki, by u Was poszło gładko. Buziaki! 😉

  • Paula Kwiecień 5, 2013   Reply →

    Szkoda, że wiosny nie ma:( ale za to Mała pięknie domaga się swoich praw 😉 od małego chce tak jak mama 😉

  • Mamusia Kwiecień 5, 2013   Reply →

    Cudowne miejsce 🙂 Pełne uroku. Może jeszcze pogoda zaskoczy 😉
    Trzymam kciuki 🙂

    • Matylda Kwiecień 6, 2013   Reply →

      Tak, zaskoczyła – gdy wyjeżdżaliśmy żegnało nas piękne słońce ;-))
      Ale i tak było cudownie.
      Pozdrawiamy cieplutko!

  • Katarzyna Kwiecień 5, 2013   Reply →

    trzeba było w Bieszczady się wybrać. u nas ciut cieplej i nie ma śniegu… co prawda ostatnio jest troszkę deszczu…
    cudnie wyglądacie!
    ściskam

    http://etat-mama-i-tata.blogspot.com/

    • Matylda Kwiecień 6, 2013   Reply →

      A nam się zachciało zachodów słońca nad jeziorem ;-)))
      Dziękujemy i również ściskamy! 😉

  • Ben Benkowo Kwiecień 5, 2013   Reply →

    zazdroszczę urlopu:) nasz pierwszy wspólny zaplanowany na czerwiec i mam nadzieję, że już wtedy zimy nie będzie! :)))) Mimo, że śniegowo, to pięknie u Was. Pozdrawiam:)

    • Matylda Kwiecień 6, 2013   Reply →

      No ja też mam taką nadzieję, bo też mamy wtedy zaplanowany urlopik 😉

  • Asia Kwiecień 5, 2013   Reply →

    Pogoda płata nam figle, ale przynajmniej zmieniliście klimat 🙂 Spacery na pewno przyjemniejsze niż teraz w Wawie, pozdrawiam!

    • Matylda Kwiecień 6, 2013   Reply →

      Dokładnie o to chodziło – o zmianę klimatu, otoczenia…Żeby choć chwilę nie musieć patrzeć na te same warszawskie chodniki.
      Pozdrawiam! 😉

  • ann_luk Kwiecień 5, 2013   Reply →

    jak zobaczyłam te naleśniki to jakaż ja zrobiłam się głodna 🙂

    • Matylda Kwiecień 6, 2013   Reply →

      To prawda, one tak działają! Gdy tylko je zjadałam, od razu miałam ochotę na kolejną porcję…całe szczęście nasz wyjazd trwa tylko kilka dni, bo nie wiem jak bym wyglądała na dłuższej „naleśnikowej” diecie 😉

  • Paulina Wiatr Kwiecień 5, 2013   Reply →

    pięknie tam macie dziewczyny:) luksus do pozazdroszczenia!!!!i Wy takie piękne ejj no zazdrosna jestem:***

    • Matylda Kwiecień 6, 2013   Reply →

      Dziękujemy 😉
      To prawda, pięknie było, ale dla mnie chyba tak byłoby wszędzie poza Warszawą – bardzo już potrzebowałam tej odmiany.

  • kainnah Kwiecień 6, 2013   Reply →

    Oj mogłabym się zamienić…U nas deszczowo a miało być tak pięknie…Ślicznie wyglądacie jak zawsze i jakie pyszności zajadzasz:)

    • Matylda Kwiecień 6, 2013   Reply →

      Dziękujemy 😉
      Już jesteśmy z powrotem w domku i odliczamy dni do kolejnego wyjazdu 😉

  • Tata pisze bloga Kwiecień 6, 2013   Reply →

    Czekamy razem z Wami na wiosnę 🙂
    Jak ją zobaczycie na horyzoncie – dajcie znać 🙂

    • Matylda Kwiecień 6, 2013   Reply →

      Mały jej ślad się pojawił – dziś rano, w dniu naszego wyjazdu zaświeciło przepiękne słońce 😉 Więc chyba powoli nadciąga…

  • Misiakowa Kwiecień 8, 2013   Reply →

    ojej, ile sniegu – prawie, jak w zimie 😀 Wyslalam Ci zaproszenie do Nas, jesli masz ochote Nas poczytac 😉

    • Matylda Kwiecień 8, 2013   Reply →

      Dziękuje za zaproszenie, już zaakceptowalam. Będę do Was wpadać 😉 Pozdrawiam ciepło!

  • GrowingUp Kwiecień 8, 2013   Reply →

    Jaka cudna dzidzia:D!.

    • Matylda Kwiecień 8, 2013   Reply →

      To prawda, co dzień nie mogę sie temu nadziwić! ;-))

  • asiczek Kwiecień 9, 2013   Reply →

    Sliczna macie core:),a jak sprawuje sie wozek w zimowej aurze?:)

  • Aneta Kowalska Kwiecień 11, 2013   Reply →

    oj tak samo jest u moich rodziców ech….

Leave a comment