Małe tęsknoty, zimowe tęsknoty…

Za oknem zima – dla nas w tym roku wyjątkowo długa i męcząca, gdyż przy minusowych temperaturach nie ma mowy o spacerach, więc pozostaje nam podziwianie jej uroków zza okna.


A nie jest to łatwe, gdyż zwykle o tej porze pakowaliśmy narty i pędziliśmy w góry, by na kilka dni zatracić się bez reszty w białym, zimowym szaleństwie.Jako zagorzali fani narciarstwa, oddający się temu hobby od wielu lat spędzaliśmy na nartach całe dnie, z krótkimi przerwami na jedzenie i senną regenerację.
Uwielbiamy cały ten klimat, z knajpami na stoku, kolorowymi ubraniami narciarzy, grzanym winem z pomarańczami wieczorową porą…

W tym roku chłonąć zimową, sportową atmosferę możemy co najwyżej na szklanym ekranie – EuroSport transmituje skoki narciarskie, slalomy, biathlon, downhill, więc oglądamy z lubością i wspominamy nasz zeszłoroczny wyjazd z Rodziną D, która właśnie jest w górach i wysyła nam mms-y… W przyszłym roku będziemy tam z Wami!!
A teraz trochę wspomnień:

W przyszłym roku wszystko sobie odbijemy, a w tym pozostaje nam czekać na wiosnę… z resztą jeden mały zajączek już do nas przykicał 😉

 

You may also like

17 komentarzy

  • Milowe Wzgórze Luty 10, 2013   Reply →

    Slodziutka jest.. Ja tez tęsknię za kilkoma rzeczami ale moj skarb mi wszystko wynagradza:-)

    • Matylda Luty 10, 2013   Reply →

      To prawda, dziecko wynagradza wszystko, ale z drugiej strony co się odwlecze, to nie uciecze! Za rok też będzie zima 😉

  • kainnah Luty 10, 2013   Reply →

    Śliczna jest!!!Podziwiam cię że tak ją cudnie ubierasz- ja nie mam siły i jestem w stanie ubrać tylko pajaca kaftaniki śpiochy i zaczynam powoli bodziaki ale jest ciężko jakieś dwie lewe ręce mam:)

    • Matylda Luty 10, 2013   Reply →

      Kudłata na co dzień też nosi głównie śpiochy – i to te na suwak, które pierzemy w kółko bo są najwygodniejsze ;-)) Jedynie na „wielkie wyjścia” do lekarza, lub do rodziny mamy okazję ubrać ją w coś innego i wtedy mogę trochę poszaleć 😉

  • takatycia Luty 10, 2013   Reply →

    hihi i znów bez skarpetki 🙂
    Zima na Twoich zdjęciach cudna 🙂

    • Matylda Luty 10, 2013   Reply →

      Tiaaa, skarpetki jakoś się Marceliny nie trzymają ;-))

  • Widzę, że podobne tęsknoty mamy 🙂 Ja od 20 lat co roku jeździłam na narty. Kocham włoskie dolomity i mam już ukochane miejsce, w które mogłabym jeździć do końca życia 🙂 W tym roku również musiałam odpuścić wyjazd więc mam nadzieję, że w przyszłym będę mogła to nadrobić i pokazać wszystko Maksowi 🙂 Niech łapie chłopak bakcyla 🙂
    A ta goła stópka jest śliczna!! 🙂

    • Matylda Luty 10, 2013   Reply →

      Ja ponad 20, więc zima bez dwóch desek to zmarnowana zima… Ale też już się szykujemy na przyszły rok, może będzie jeszcze za wcześnie, by zaczynać naukę, ale niech Mała chłonie atmosferę 😉 Czyli za rok nasze maluchy zadebiutują w górach! 😉

  • Emilka forEvent Luty 10, 2013   Reply →

    Mała jest cudna!!! 🙂

  • ononaono Luty 11, 2013   Reply →

    Maleństwo z niej 😉 A widoki? Chciałoby się, oj chciało, ale… co się odwlecze 😉

  • Misiakowa Luty 11, 2013   Reply →

    ach, gory! Ja w tym roku mialam okazje byc w nich az 3 dni i nawet pojezdzilam na nartach, ale tesknota za moja ferajna zwyciezyla 😉 Marcelina, jak zawsze cudna i taka do schrupania! 🙂

    • Matylda Luty 14, 2013   Reply →

      Ach, wiele bym oddała chociaż za takie 3 dni! Ale nie mam o czym marzyć, Kudłata jeszcze za mała…Ale za rok góry będą nasze!

  • Patty Luty 11, 2013   Reply →

    piękne zdjęcia, ja już opuściłam dwa sezony, ale mam nadzieje, że nadrobię zaległości 🙂 jeszcze trochę i Kruszyna będzie z Wami smigać po stoku!

    • Matylda Luty 14, 2013   Reply →

      Taaak, tata już szuka dla niej odpowiednich nart ;-))

  • asiczek Luty 14, 2013   Reply →

    śliczna córcia:), ja też tęsknię za stokiem..ale w 7 miesiącu ciąży,ciężko byłoby mi jeździć;)..ale za rok, nie popuszczę;). Pozdrawiam:)

Leave a comment